Archwium > Numer 317 (01/2000) > Rozpocząć nowe życie > Tęsknota i przyjaźń (1)

Tęsknota i przyjaźń (1)
Tęsknota w Augustynie zrodziła się za sprawą tych, których spotykał, to oni przynosili mu Pana Boga, opowiadali o Nim i pokazywali, jaki jest. W pewnym momencie swojego życia, w dziełku "De utilitate credendi" (O pożytku wiary) powiedział, że nie uwierzyłby w Pana Jezusa, gdyby nie było Kościoła, gdyby nie było ludzi.

Fascynujące są spotkania ze świętymi. Poprzez pisma i przekazy, jakie po nich pozostały, przychodzą do nas żywi i niezwykle barwni ludzie. Bliższa i konkretniejsza staje się prawda o świętych obcowaniu. Zaprzyjaźniamy się z tymi, którzy już osiągnęli pełnię. Jednym z elementów tej przyjaźni jest niekończąca się rozmowa o rzeczach najważniejszych.

Dotknąłeś mnie i zapłonąłem tęsknotą

Zapisem jednego z takich spotkań jest opowieść o nawróceniu świętego Augustyna. Najbardziej charakterystyczna będzie dla niej metafora drogi, czegoś, co się już rozpoczęło, lecz wciąż jeszcze trwa. Widzimy Augustyna w środku jego życia. Ten 43–letni człowiek zasiadł do napisania swojego rachunku sumienia nie po to, by płakać nad wieloletnim oddaleniem od Boga. Pragnął wyśpiewać chwałę Pana, który z największego oddalenia przyprowadził go do domu, dlatego w Wyznaniach powiedział:

Późno Cię pokochałem, Piękności tak dawna, a tak nowa, późno Cię pokochałem! A oto Ty byłaś wewnątrz, a ja byłem na zewnątrz; tam Cię szukałem i lgnąłem w mojej brzydocie ku pięknym rzeczom stworzonym przez Ciebie. Byłaś ze mną, a ja nie byłem z Tobą. Z dala od Ciebie trzymały mnie te rzeczy, które nie istniałyby, gdyby nie były w Tobie. Zawołałaś, wezwałaś i przerwałaś moją głuchotę. Zabłysnęłaś, zajaśniałaś i usunęłaś moją ślepotę. Rozlałaś woń, odetchnąłem i oto wzdycham ku Tobie. Skosztowałem i oto łaknę i pragnę. Dotknęłaś mnie i zapłonąłem tęsknotą za Twoim pokojem. Późno Cię pokochałem (Wyznania, X 27).

Chwila, w której Augustyn odnalazł Boga, przy (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wojciech Prus OP - ur. 1964, dominikanin, doktor patrologii, studiował w Krakowie i Rzymie, przez osiem lat był dyrektorem Wydawnictwa "W drodze", obecnie jest duszpasterzem wspólnoty Lednica 2000. Mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Znaleźć właściwą miarę

WPRAWNE OKO ŁUKASZA

Spóźniony do Broniszewic

OJCZE NASZ

W skarpetkach na ratunek


komentarze



Facebook