Archwium > Numer 319 (03/2000) > Czytelnicy w drodze > Miłosierdzie na szałowo, czyli serduszka Owsiaka

Miłosierdzie na szałowo, czyli serduszka Owsiaka

Na czym polega fenomen Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, jej spektakularny sukces? Bóg poprzez swój Kościół nie jest zdolny wzbudzić w sercach takiej spontanicznej ofiarności, jaką rozpala Owsiak poprzez Telewizję. Dlaczego?

W roku 1944 pewne amerykańskie pismo ogłosiło zbiórkę na rzecz osieroconych przez wojnę dzieci Europy i umieściło zdjęcie niemiłosiernie wychudzonej dziewczynki uratowanej z obozu koncentracyjnego. Samym swym wyglądem odstraszyła czytelników, tak że niewiele ofiar wpłynęło. Redaktorzy wówczas swój ponowny apel opatrzyli fotografią zdrowych malców, uśmiechniętych i tak rozkosznych, że tylko je pieścić i całować. No i napłynęła masa dolarów na pomoc nieszczęśliwym dzieciom.

Chyba podobny mechanizm psychologiczny tu zadziałał. Zakonnica z misji swą żałosną opowieścią o umierających z głodu dzieciach w Afryce wyciśnie z portmonetek starych kobiet kilka groszy, ale gdyby z tupetem wyszła na plac i zakasawszy habit, zaczęła pląsać i walić w tam–tamy, wprowadzając tłum w ekstazę, posypałyby się tysiące na mleko i czekoladę dla małych Bambo, którzy czarną mają skórę. A na koniec odlotowej imprezy zebrałaby drugie tyle w licytacji swego afrykańskiego instrumentu, a dziesięciokrotnie, gdyby dołożyła pod młotek jeszcze własny habit.

Można się pytać, jaką wartość duchową mają te złotówki sypiące się szerokim strumieniem do kasy Orkiestry, ale nad takimi kwestiami dumał tylko Na (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marek Przepiórka - ur. 1945, włóczęga, przebywa w różnych wspólnotach i pustelniach, zimą zwykle wraca do kraju, tłumacz, współpracownik "Gwiazdy Morza". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Odchodzenie Mamy

Dobrobyt a wojna

Oto posyłam cię...

Pracy i chleba!

okladka


komentarze



Facebook