Łóżko

Każdy pisze to, co słyszy.
Każdy słyszy to, czym dyszy.
Tak jak dyszy, tak i pisze.
Jeśli nie, to kłamie wam...

                   Bułat Okudżawa

 

Nie wiem, co mnie skusiło, ażeby wymienić łóżko w mojej celi. Chyba to, że w nowicjacie wymieniano meble stare, zużyte, wysłużone. Zreflektowałem się dopiero wtedy, kiedy zobaczyłem na podwórku metalowe łóżka, stoliki i szafki, które obsłużyły całe pokolenia dominikanów. Zrobiło mi się ich żal. I jeszcze bardziej żal mi się zrobiło mojego starego tapczanu, po naszemu wersalki, którą, jako już nienową, otrzymałem w 1977 roku, kiedy z Warszawy z płaczem i lamentem, z rozstrojem brzucha i nerwów przyjechałem do Poznania jak na zesłanie.

Wystawiwszy tapczan przy pomocy nowicjuszy na korytarz i wstawiwszy nowe, skromne sosnowe łóżko z materacem, uświadomiłem sobie, jak bardzo jestem związany z tym martwym przedmiotem, który był świadkiem, nie wiem przecież jakich łask i katuszy przede mną. Nie wiem, kto na nim umarł, a kto się narodził, zanim mebel trafił do klasztoru, bo przecież różnymi zrzutami umeblowany jest nasz klasztor. Mnie towarzyszył przez ponad dwadzieścia lat.

To kawał czasu. Przyjechałem do Poznania jako młody dwudziestokilkuletni zakonnik. Od razu skierowano mnie do pracy z młodzieżą, czemu dziwił się i czym nie był zachwycony &oa (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

"Harnasie" na Jamnej

Świece

Brat Stanisław

KARDYNAŁ STANISŁAW

Po prostu bracia...


komentarze



Facebook