Klątwa

Mandaty rąbię, pokwitowań nie wystawiam. W domu żona, troje dzieci. Gdyby nie te mandaty, jak by nam za sto siedemdziesiąt hriwien cały miesiąc wyżyć...? Wiem, że to niedobrze, ale wszyscy tak robią, a to znaczy, że mechanizm nie taki jak trzeba. Ktoś na górze nie pomyślał...

 

Nasza wieczorna rozmowa z władyką Jonafanem zupełnie niespodzianie dopełniła się niecałe dwa tygodnie później, choć do mojego wyjazdu z Ukrainy Władyki już nie spotkałem. Dowiedziałem się z czasem, że przeniesiono go z Sum do Kijowa.

Z różańcem w dwie godziny

Tymczasem niedługo po sumskich uroczystościach grypa zwaliła z nóg tamtejszego proboszcza, ojca Feliksa Święcickiego.

Przyszło prosić współbraci z pobliskiego Charkowa — na Wschodzie dwieście kilometrów to najbliższe sąsiedztwo — o pomoc. W takiej sytuacji się nie odmawia, tu ludziska zbyt długo na kapłanów czekali, jakże więc ich bez niedzielnej Mszy świętej zostawić? Sałtowscy misjonarze od świętego Wincentego ŕ Paulo wydelegowali na niedzielę do Sum ojca Janka, podhalańskiego górala. Zaraz po święceniach Duch Święty i władze zakonne rzucili go na zieloną Ukrainę. Pokochał ją, wrósł w nią, zjeździł jej drogi wzdłuż i wszerz. Cóż to dla niego dwieście kilometrów po dziurach i lodzie? Pojechał...

Służył w tych Sumach tak, jak potrafi. Przyjęli go sumczanie jak zwykle serdecznie, tu ludzie tacy są. Podzielą się, czy (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Zdzisław Nowicki - 1951-2006, ekonomista, ambasador RP, w latach 1992-1998 oraz 2000-2004 przebywał na placówkach dyplomatycznych w Sankt Petersburgu, Charkowie i Astanie, publikował po polsku, rosyjsku, ukraińsku, białorusku i angielsku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Jassawi

Panie, dzięki Ci za to, że przebaczyłeś mi

Dlaczego... jeszcze?

Język modlitwy

Czy starczyło im sił?


komentarze



Facebook