Archwium > Numer 323 (07/2000) > Rozmowa w drodze > Przemilczać czy upubliczniać

Przemilczać czy upubliczniać

Mówiłeś o konfliktach w Kościele jako o jednej z form wielkiego kryzysu duchowego, a twój kryzys spowodowany był takim właśnie konfliktem. Czy należy o takich sprawach mówić publicznie, czy raczej powinniśmy się kierować zasadą, że „brudy pierze się we własnym domu”?

Gdybyśmy chcieli przemilczać słabości i konflikty w Kościele, przeciwstawialibyśmy to kontrowersyjne przysłowie jasnemu sformułowaniu Jana Pawła II, że Kościół powinien być „domem ze szkła”, iż mamy pozostawać na widoku i niczego nie zatajać. W społeczeństwie medialnym, czy się nam to podoba, czy nie, i tak niczego nie da się zataić, a wszelkie usiłowania w tym względzie prowadzą tylko do pogorszenia sytuacji i utraty wiarygodności.

Nie chcę przez to powiedzieć, że każdy powinien ze swoim zranieniem od razu uciekać do telewizji i przekazywać wszystkie informacje bulwarowym czasopismom, pasożytującym w sezonie ogórkowym na kościelnych skandalach. To, że Kościół jest ponoć przepełniony sporami wewnętrznymi i jego obraz medialny składa się prawie wyłącznie z tego rodzaju spraw, stanowi niezdrowy symptom zjawiska, do którego musimy jeszcze powrócić. Ta ustawiczna, infantylna walka za wszelką cenę przeciwko autorytetowi i tradycji w Kościele lub też — z drugiej strony — polowanie na „wewnętrznego wroga” i „żydomasona”, jest przede wszystkim ucieczką przed głębszą płaszczyzną kryzysu Kościoła — przed kry (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomáš Halík - ur. 1948, wyświęcony tajnie na kapłana w roku 1978, pracował jako psychoterapeuta, obecnie duszpasterz akademicki, kieruje Czeską Akademią Chrześcijańską, wykłada filozofię i socjologię na Uniwersytecie Karola w Pradze. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Czy Bóg jest tylko dla wierzących?

Radziłem się dróg

Religia i polityka

Chrześcijanie a ekologia

Mistyka a duchowa diagnoza naszych czasów


komentarze



Facebook