Archwium > Numer 325 (09/2000) > Spór o katechezę > Poszukiwanie nowego bukłaka

Poszukiwanie nowego bukłaka

Rekolekcje szkolne nie mogą być jednorazową akcją, niemającą nic wspólnego z całoroczną pracą duszpasterską i wychowawczą w danej szkole. To nie powinien być zlepek przypadkowych zajęć. Jeśli tylko będziemy chcieli coś zrobić, by te dni były twórcze i choć w części uzdrowiły naszą szkołę, to sami odkryjemy odpowiednie formy zajęć rekolekcyjnych.

 

Po dziesięciu latach od wejścia religii do szkół i wprowadzenia rekolekcji ciągle stoi przed nami pytanie: czym są szkolne rekolekcje i jak je sensownie organizować?

Odpowiedzi udzielę jako katecheta. Inni być może patrzą inaczej. Ufam, że zejdę się w pół drogi z tymi, którzy szukają sensownego przeżycia rekolekcji. Zobaczmy, jak to bywa w praktyce.

Cienie

Katecheci, pragnąc urozmaicić dni rekolekcyjne, przyszli do księdza proboszcza po pomoc. Odpowiedział: „Mnie szkoła nie interesuje — mnie interesuje tylko Msza św. i nauka w kościele”.

Szkoła wiejska. Dzieci uczestniczą w godzinach wieczornych w rekolekcjach parafialnych. „Moglibyśmy w takim wypadku mieć normalne lekcje, ale skoro wszyscy mają wolne, to dlaczego my nie mamy mieć?” — mówi jedna z nauczycielek.

W czasie rekolekcji w jednej ze szkół średnich nauczyciele organizują fakultety dla uczniów przygotowujących się do matury. „Program jest tak niejasny i słaby, że uczniowie nie chcą chodzić na rekolek (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Janusz T. Skotarczak - nauczyciel religii w Liceum Ogólnokształcącym i Gimnazjum Dwujęzycznym w Śremie, ekspert MEN, publicysta. Twórca i organizator m.in.: Śremsonguu - Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Religijnej; Śremskich Zaduszek Muzycznych, Shalom Śrem - Śremskich Dni Judaizmu, Śremskich Dni Jana Pawła II, Przystanku LO. Współautor książek m.in. "20 lat minęło. Katecheza w polskiej szkole". Żonaty, ojciec trzech córek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

WYZWALAŁ W CZŁOWIEKU DOBRO

Spotkałem nawet szczęśliwego katechetę

CZTERY NOGI DUCHOWEGO STOŁU

Został księdzem, bo mu się księża nie podobali

REQUIEM DLA ASCEZY


komentarze



Facebook