Po śladach

Dlaczego idę jego śladem?

Zaraz po święceniach przyjaciel namówił mnie, abym pojechał z grupą młodzieży w Tatry. Zapaliłem się ogromnie, ale prowincjał zakazał mi, „doradzając”, abym pojechał odwiedzić rodziców i tam spędził swoje wakacje. Zastąpił mnie wtedy ojciec Konrad, duszpasterz akademicki z Poznania, a ja pojechałem na wakacje do rodziców, jak nakazał mi prowincjał. Na kilka dni wpadłem jednak w Tatry. Wtedy dowiedziałem się o straszliwym wypadku ojca Konrada, który spadł po nieprzespanej nocy z Koziej Przełęczy. Połamanego i poobijanego odwiedziłem w szpitalu i widziałem, jak nieśli go do helikoptera, aby przetransportować do kliniki w Poznaniu. Kiedy ojciec Piotr go zobaczył, natychmiast zemdlał, a mnie ugięły się nogi. Jego twarz była jednym czarnym strupem. Najgorsze, kiedy usiłował się do nas uśmiechać, aby powiedzieć, że będzie żył. Co za dziwne zrządzenia Opatrzności. Przecież to ja miałem być kapelanem tej wyprawy. Potem na krótko oddaliliśmy się, abym po latach znowu wszedł na jego ślady.

Ale teraz jestem w Rzymie. Jak można zwiedzać Rzym, kiedy papieżem jest Polak. Jak można spędzać wieczór w restauracji, kiedy nad Placem św. Piotra dominuje Jego świecące się okno. W Rzymie czekam na spotkanie, na widzenie, na rozmowę, na wspólną modlitwę, na błogosławieństwo. Tu, w bazylice i na Placu św. Piotra, jest cały świat, tu jest cała Polska, tu jest Kraków wraz z Wawelem i kościołem Mariackim, tu jest miejsce dla każdego z nas. W Rzymie jesteśmy u siebie.

Ojciec Konrad Hejmo, dominikanin, opiekun rodaków w Wiecz (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Zazdrość duszpasterza

Opowieść o cegle

Nauczyć myśleć

Msza po staremu się odprawia...

Pożegnanie z Exsultet?


komentarze



Facebook