Archwium > Numer 306 (02/1999) > Między religiami > Rzym i Pekin: dwa oblicza z tego samego źródła?

Rzym i Pekin: dwa oblicza z tego samego źródła?
Spotkaniu z tradycją Dalekiego Wschodu, która jest o wiele bardziej zróżnicowana religijnie niż europejska, musi towarzyszyć postawa wsłuchania i szacunku. Będzie to związane po pierwsze z ostrożnością we wprowadzaniu kategorii właściwych naszej kulturze europejskiej, po drugie również pokory wobec tego, co wydaje się nam, że wiemy.

Dwa oblicza wyłaniają się z tego samego źródła
I różnią się jedynie nazwą.
To źródło zwie się tajemnicą nad tajemnicami,
Łonem obiecującym narodziny wszystkim istotom.
(Tao Te Ching)

Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg,
Który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył. (J 1,18)

Zestawienie obok siebie tekstu księgi taoizmu i Ewangelii św. Jana nie musi oznaczać od razu prostego utożsamienia. To raczej znak możliwości pewnego wyjątkowego doświadczenia jedności na poziomie duchowego (modlitewnego) poszukiwania tajemnicy rzeczywistości. To próba szukania wspólnych ścieżek i punktów stycznych. Pluralizm religijny jako zasada, która objawia zamysł samego Boga i nieredukowalność innych religii do chrześcijaństwa chroni przed chęcią zawładnięcia czy też odrzucenia. Nie do uniknięcia są takie poszukiwania i próby posługiwania się terminami obcymi naszej tradycji i kulturze, aby przekazać rzeczywistości i wydarzenia ważne dla naszej wiary i teologii. Tajemnicze chińskie słowo tao zostało użyte jako ekwiwalent zarówno greckiego logos (Słowo), jak i hodos (Droga). Prolog św. Jana rozpoczyna się więc od słów: „Na początku było tao (Słowo)” (J 1,1), co przywołuje zarazem słowa z tej samej Ewangelii: „Ja jestem tao (Drogą), Prawdą i Życiem” (J 14,6). Spotkaniu z tradycją Dalekiego Wschodu, która jest o wiele bardziej zróżnicowana religijnie niż europejska — trzeba to zaznaczyć z pokory, a nie kokieterii &mda (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Krzysztof Popławski OP - ur. 1964, dominikanin, przez trzy lata misjonarz na Tajwanie i w Chinach, w latach 2006?2014 prowincjał polskich dominikanów, obecnie jest socjuszem generała zakonu ds. Europy Wschodniej i Środkowej, autor m.in. "Roku taty" i "Oczka. Miniatur (anty)klerykalnych". Mieszka w Rzymie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Słowo od Prowincjała Dominikanów

OCZY, USZY, RĘCE, STOPY...

Początek drogi

Trzy krzyże

Kąpiel w ziołach


komentarze



Facebook