Archwium > Numer 461 (01/2012) > Felietony > NAUCZ NAS LICZYĆ DNI NASZE

NAUCZ NAS LICZYĆ DNI NASZE

Nowy rok skłania zawsze do myślenia o tym, co było, i o tym, co będzie. Jest to banalne zajęcie, ale poniekąd nie do uniknięcia.

Ten umowny koniec, w nocy pomiędzy 31 grudnia a 1 stycznia, przestał od dawna mieć dla mnie jakikolwiek urok. O wiele większą wymowę symboliczną ma dla mnie początek roku według kalendarza florenckiego, 25 marca, w dniu Zwiastowania, parę dni po astronomicznym początku wiosny (obowiązywał on od X do połowy XVIII wieku). Równie ważny jest dla mnie kalendarz liturgiczny od adwentu do święta Chrystusa Króla.

Czym więc nowy rok może mnie jeszcze zaskoczyć? Niczym, mówi jeden głos, wszystko już widziałaś. Wszystkim, mówi drugi głos, jeszcze nic nie widziałaś.

Wiem, że przyjdą dni, kiedy przeszłość stanie mi przed oczami nie w postaci wesołych wspomnień, ale jako wiercący w głowie ból za utraconym czasem i zmarnowanymi szansami. Będą przychodziły na myśl krzywdy doznane i, co gorsza, te wyrządzone innym, które tak trudno odkręcić, naprawić.

Wiem też, że myślenie o przyszłości będzie nacechowane nieustającą huśtawką między nadzieją a lękiem.

Można by powiedzić, że całe życie spędzamy w jakimś, ciągle się zmieniającym przedpokoju, między przeszłością a przyszłością, gdzie bez przerwy otwieramy i zamykamy któreś drzwi. Najbardziej mnie męczy poczucie zabijania czasu, grzech, który popełniam każdego dnia, w mniejszym lub większym stopniu, od początku mego świadomego istnienia.

Tutaj nie chodzi o liczbę zajęć, ale o jakość ich wykonywania, czyli spieszenie się, aby zrobić coś „na wczoraj”. Ciągle się spóźniam, bo myślę, że mam czas. (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tessa Capponi-Borawska - pochodzi z Florencji. Ukończyła studia historyczne na tamtejszym uniwersytecie. Do Polski przyjechała w 1983 roku. Przez wiele lat wykładała na Uniwersytecie Warszawskim. Autorka książek: "Dziennik toskański"; "Moja kuchnia pachnąca bazylią" oraz "Smak kwiatów pomarańczy. Rozmowy o kuchni i kulturze". Ma pięcioro dzieci i czworo wnucząt. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

NOSTALGIA

WŁOSI

MAŁE PRZYJEMNOŚCI

TRZEJ KRÓLOWIE, HEROD I GWIAZDA

TAKIE ŻYCIE


komentarze



Facebook