Archwium > Numer 463 (03/2012) > Wstępniak > Drodzy czytelnicy,

Drodzy czytelnicy,

bardzo lubię często przypominane wyznanie szwajcarskiej mistyczki Adrienne von Speyr, o tym, że „spowiedź jest niewyczerpanym sakramentem, który ma więcej stron, niż możemy przypuszczać, i życia nie starczy, żeby go zrozumieć”. To zdanie jest dla mnie słowem pocieszenia i nadziei w chwilach spowiadania – czy to z jednej, czy z drugiej strony „kratki”. Bo w katechizmowych definicjach wszystko jest proste: grzech to świadome i dobrowolne przekroczenie prawa Bożego w materii ciężkiej. I to prawda. To wie każdy, w końcu to elementarz wiedzy religijnej. Z drugiej strony w naszych sumieniach nieustannie pojawiają się pytania o to, czy nasz żal za grzechy był doskonały i czy czegoś nie zatailiśmy. Albo czy w wyznaniu grzechów nie skupiliśmy się przesadnie na wyrażeniu emocji i uczuć, a za mało na postawach. Czy bardziej spowiadaliśmy się, czy też usprawiedliwialiśmy? Jak ma się grzech do odczuwanego poczucia winy?

Paradoksalnie te pytania i wątpliwości są dowodem na to, że każdy chciałby się spowiadać lepiej i pełniej, bardziej dojrzale. Tak, by bez lęku odsłaniać przed uzdrawiającym miłosierdziem Boga to, co nas najbardziej boli. Dlatego w tym numerze miesięcznika stawiamy pytanie o to, z czego się spowiadamy. Jak odróżnić to, co jest w naszym życiu grzechem, od tego, co nie kwalifikuje się do takiego wyznania?

Pewnie nieraz jeszcze zdamy sobie sprawę z tego, że nasz rachunek sumienia nie był idealny, że brak nam odwagi, by przyjąć prawdę o sobie, że księża, spowiadając, popełniają błędy. Ale, jak mówi jezuita Wojciech Ziółek, w tym wszystkim objawia się żywy Bóg, w tej naszej słabości i przez tę naszą ludzką słabość.


Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa i teologii, kaznodzieja i rekolekcjonista, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze" (od 2010 roku), autor wielu wywiadów, recenzji filmowych i literackich, publicysta, autor książek "Smaki życia" i "Po co światu mnich?" (obie wspólnie z Katarzyną Kolską). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Lenistwo

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

NACHODZONY PRZEZ BOGA


komentarze



Facebook