Dziesięć lat (1)

Od odzyskania niepodległości i odbudowania demokracji minęło już 10 lat, czas wystarczająco długi na uzyskanie niezbędnego, koniecznego dystansu dla interpretacji tego, co zaszło, ale ciągle jeszcze zbyt krótki na to, aby analiza ta była obiektywna i wystarczająco szeroka. Zwłaszcza, że uczestnicy procesu, który doprowadził do pierwszych w znacznym stopniu demokratycznych wyborów w dniu 4 czerwca 1989 roku, nadal czynnie i aktywnie działają w życiu politycznym. Poniższy tekst Stefana Niesiołowskiego, będący fragmentem jego nowej książki, która ukaże się nakładem wydawnictwa „W drodze”, jest jedną z możliwych interpretacji i jako taki nie jest tożsamy ze stanowiskiem redakcji.

 

Od „okrągłego stołu” do 4 czerwca

 

Polska w oczach światowej opinii publicznej słusznie uchodzi za państwo, które odegrało najistotniejszą rolę w wyzwoleniu Europy Środkowo– –Wschodniej od komunizmu. Tak jak kiedyś nazywana była ona przedmurzem chrześcijaństwa i natchnieniem narodów, tak w czasach najnowszych stała się katalizatorem i siłą sprawczą wolnościowych przemian. Począwszy od roku 1956, a w jakimś stopniu nawet wcześniej, Polska wyróżniała się wśród innych państw komunistycznych pewnym stopniem niezależności, a zwłaszcza wolności wewnętrznej. To w Polsce w latach 1944–1989 wielokrotnie dochodziło do protestów, zrywów (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stefan Niesiołowski - ur. 1944, senator RP, członek PO, profesor entomologii, publicysta, autor między innymi książek "Wysoki brzeg (opowiadania więzienne)", "Niemieccy przeciwnicy Hitlera", żonaty, mieszka w Łodzi. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

60 lat od śmierci Romana Dmowskiego

Fascynujące ćwierć wieku 1973-1998

Następca świętego Piotra w Parlamencie Rzeczpospolitej

Dziesięć lat (2)

Rozważania na początku wieku


komentarze



Facebook