Archwium > Numer 464 (04/2012) > Rozmowa w drodze > ZACHWYT I ROZPACZ PIOTRUSIA PANI

ZACHWYT I ROZPACZ PIOTRUSIA PANI
Bardzo nie lubiła kilku ról, chociażby roli matki poezji polskiej. Dostawała takie listy zaczynające się od słów: "Królowo poezji polskiej".

ANNA SOSNOWSKA: Potrafisz już mówić o Wisławie Szymborskiej w czasie przeszłym?

MICHAŁ RUSINEK: Wciąż się mylę. Ale też ona ciągle do mnie mówi. Choćby w ten sposób, że znalazłem niedawno w jej mieszkaniu taki XIX-wieczny neseserek z naklejoną kartką, na której pani Wisława poinstruowała: „Proszę oddać zawartość Bibliotece Kórnickiej”. Albo na jakimś olejnym obrazie, wyjętym z ram i zrolowanym, trafiłem na napis: „Oddać rodzinie…” – i tu nazwisko.

Czyli Wisława Szymborska zorganizowała ci, poza realizacją testamentu i zakładaniem fundacji, dodatkowe zajęcia?

Tak. I pewnie jeszcze mnie spotkają takie różne przygody.

Odkryłeś wśród jej rzeczy coś, czego byś się nie spodziewał?

Właściwie większych zaskoczeń nie ma, choć znalazłem jej mityczny pierwszy tomik wierszy. Mityczny w tym sensie, że w 1949 roku został zatrzymany przez cenzurę. Szymborska twierdziła, że go nie ma. Ale Adam Włodek, jej były mąż, który miał naturę archiwisty, pozbierał ten tomik – przepisał go na maszynie, dołączył do niego notkę biograficzną i bodajże w 1970 roku podarował pani Wisławie. Znalazł się tam dopisek, że tomik ten sporządzono w dwóch egzemplarzach. Jeden zachował dla siebie. Będziemy się zastanawiać, czy dawać go do druku, czy tylko do wglądu specjalistom. Zobaczymy.

W wierszu Każdemu kiedyś z najnowszego tomiku Wisława Szymborska napisała o śmierci: „Ciężko nam uznać, że to fakt banalny, /włączony w bieg wydarzeń, /zgodny z procedurą”. Jej się udało własną (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Rusinek - ur. 1972, literaturoznawca, tłumacz, pisarz. Dyrektor Fundacji Wisławy Szymborskiej. Przez piętnaście lat był sekretarzem noblistki. Adiunkt w Katedrze Teorii Literatury na Wydziale Polonistyki UJ, napisał m.in. "Między retoryką a retorycznością"; "Retoryka obrazu. Przyczynek do percepcji teorii figur"; "Nic nadzwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej"; "Jak przekręcać i przeklinać. Poradnik dla dzieci"; "Pypcie na języku". Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

Anna Sosnowska - ur. 1979, absolwentka studiów dziennikarsko-teologicznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, współautorka książki "Zioło-lecznictwo, czyli wywary na przywary", wcześniej związana z kanałem religia.tv, gdzie prowadziła programy "Kulturoskop" oraz "Motywacja jest kobietą". Redaktor naczelna portalu Aleteia. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

PIĘKNAŚ INO PO KOLANA

KIEDYŚ CIĘ ZNAJDĘ

KOBIETY, NIE ANIOŁY

NIE CHCĘ TAKIEGO RAJU

KOCHASZ JE?


komentarze



Facebook