ZROZUMIEĆ I GŁOSIĆ
Dz 2,14-22.32 * Ps 16 * Mt 28,8-15

Kiedyś Poniedziałek Wielkanocny obchodzony był wyjątkowo uroczyście, także teraz jest to w Polsce dzień wolny od pracy. Zastanawiałem się kiedyś, czy nie byłoby sensowniej – w ramach pogłębiania rozumienia liturgii Kościoła – aby zamiast Poniedziałku Wielkanocnego dniem wolnym od pracy był Wielki Piątek. Wówczas można by znacznie lepiej przeżyć czas najważniejszy: święte Triduum Paschalne, poczynając od mszy świętej Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, a kończąc na Niedzieli Zmartwychwstania. Byłoby to logiczne o tyle, że w liturgii Kościoła Poniedziałek Wielkanocny nie wyróżnia się niczym spośród całego tygodnia wielkanocnej oktawy: każdy dzień obchodzony jest w randze święta. Podczas mszy świętych czytamy Dzieje Apostolskie, a teksty Ewangelii opisują spotkania uczniów ze Zmartwychwstałym Panem.

Zmartwychwstały ukazuje się niewielu, jakby starannie wybranym osobom (choć potem święty Paweł napisze o czymś, czego nie ma w Ewangelii: o ukazaniu się Jezusa ponad pięciuset wiernym równocześnie – 1 Kor 15,6). Jezus pojawia się niespodziewanie i pozwala się rozpoznać, gdy sam tego chce. Uczestniczy we wspólnych posiłkach i spożywa je wraz z innymi, ale przychodzi przez zamknięte drzwi, a potem znika, jakby rozpływał się w powietrzu. Uczniowie powoli i nie bez trudności próbują odnaleźć się w tych zaskakujących spotkaniach z Mistrzem, aż do czasu, gdy zstąpi na nich Duch Święty i pozwoli zrozumieć wszystko, co trzeba, aby głosić światu Dobrą Nowinę o zbawieniu.

Pierwsze czytania liturgii okresu Wielkanocy ukazują uczniów, którzy otrzymali już dar Ducha Świętego. Mamy zatem zestawienie: z jednej strony „zdezorientowani” uczniowie w całkowicie nowej rzeczywistości Zmartwychwstania, z drugiej – po Zesłaniu Ducha Świętego, już w pełni świadomi otrzymanego objawienia i powierzonej im misji. Te czytania mają przygotować także nas samych do tego, abyśmy najpierw wsłuchali się w Orędzie Zmartwychwstania i uwierzyli w nie, a następnie podjęli apostolską misję, którą ma wobec świata każdy z uczniów Jezusa. Abyśmy „wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyśmy wierząc, mieli życie w imię Jego” (J 20,31).


Marek Pieńkowski OP - ur. 1945, dominikanin, dr matematyki, duszpasterz, kapelan konwentualny ad honorem Związku Polskich Kawalerów Maltańskich. Mieszka w Rzeszowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

ISTNIEĆ DLA CHWAŁY BOŻEJ

Dobro przyciąga swoim urokiem

RADOŚĆ ADWENTU, RADOŚĆ ZBAWIENIA

SOLIDARNY Z GRZESZNIKAMI

PRZECIWNIK WASZ, DIABEŁ


komentarze



Facebook