Nowy świat

Zmieniają się czasy, świat ewoluuje, Europa zyskuje nowe oblicze. W jakiej jesteśmy kondycji? Jakie zadania wyznacza nam dziś historia? Jakie technologie, rynki, surowce, źródła energii będą się liczyć? Jaką drogę powinien wybrać nasz kraj? Co możemy uczynić dla przyszłości? Jaki kształt nadamy naszej demokracji i wolności? W co mamy wierzyć i gdzie ulokować nasze nadzieje? Czy „wystarczy pomyśleć o sondzie kosmicznej «Voyager 2»”, o Saturnie, Jupiterze i Plutonie? Jak przezwyciężać egoizm i różne formy partykularyzmu? Co dziś oznacza „ewangeliczne, rewolucyjne wezwanie” do miłowania bliźnich?

Myślenie o przyszłości ma tak długą historię, jak dzieje ludzkości. Nigdy zapewne specjaliści od prognoz czy wróżbici nie będą narzekać na brak zajęcia. Zwykłemu zjadaczowi chleba nawet odległa przeszłość nie wydaje się tak pasjonująca jak to, co dopiero ma nadejść. Człowiek zawsze potrzebował tajemnicy, ale jeszcze bardziej wtajemniczenia, poczucia, że jest mu dostępna wiedza, jakiej jeszcze nikt nie posiadł. Koniec wieku, a tym bardziej koniec tysiąclecia jest doskonałą okazją do roztaczania apokaliptycznych wizji. Najczęściej jednak są one nie tyle głosem prorockim, ile prostackim, okazją do powielania fantastycznych wieści, z których pożytek mają jedynie ci, którzy potrafią zrobić ze wszystkiego handlowy użytek. Kto poważnie myśli o przyszłości, nie może uciekać od historii, a tym bardziej od teraźniejszości, bo to, co się dzieje czy dziać będzie, jest przeważnie konsekwencją wyborów i dział (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marek Wittbrot - ur. 1960, pallotyn, dziennikarz, autor tekstów poświęconych literaturze i sztuce współczesnej, mieszka w Paryżu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Ksiądz Józef

Realpolitik

Między komunizmem a kapitalizmem

Siła i niemoc

Krzyk i milczenie


komentarze



Facebook