Archwium > Numer 314 (10/1999) > Felieton > Trzy wesela i partyzanci

Trzy wesela i partyzanci

Jamna to była sama beznadzieja. Pod każdym względem. Pamiętam, jak siedziałem u gospodarzy w Paleśnicy i opowiadałem im o Jamnej, a oni dziwili się i odradzali mi, powiadając: „Co ojciec tam szuka, toż to świat zabity deskami, stamtąd ludzie uciekają. Tam nie ma przyszłości”. I mówili mądrze, i rozumowali logicznie. Na Jamnej nie było nadziei. Wszyscy młodzi z niej uciekli, a starzy czekali na śmierć. Teraz mało kto już chce o tym pamiętać. Już dzisiaj ludzie nie wyzbywają się jamneńskiej ziemi tak pochopnie, i to nie dlatego, żeby uwierzyli w nowe życie, ale czują pismo nosem, bo skoro ciągną tam i osiedlają się prominenci...

Tak, pamiętam tamte nastroje, ale coś mi już wtedy mówiło: „Idź tam, nie zniechęcaj się, tam właśnie wytryśnie źródło nadziei”. Kazałem zatem namalować obraz Matki Bożej w zielonej sukience oraz poprosiłem o błogosławieństwo Ojca Świętego. Przede wszystkim zaś uparcie ciągnąłem tam za sobą młodzież.

Pierwszymi byli Dagmara i Mirek. Ich ślub przy pięknej pogodzie oraz ze wspaniałym weselnym przyjęciem utorował drogę następnym. Oboje byli z pobliskiego Zakliczyna, ale upatrzyli sobie Jamną. Bo tutaj tak pięknie. Za nimi ustawili się wkrótce Bożena i Staszek.

Bożena była jedną z pierwszych. Dostawszy się na studia szukała mieszkania i to był powód, że przyszła z mamą do duszpasterstwa. Był początek września. Jechaliśmy na Jamną. Bożena dosiadała się w Kępnie. Właśnie zdała na leśnictwo. Była jak znalazł. Mamy przecież kawałek lasu. Od razu kazałem jej pokochać nasz las. Nie przysporzyło jej to większego w (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Do źródeł entuzjazmu i fascynacji

Wyznanie wiary

MOI RODZICE

WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ

Przetwory z Jamnej


komentarze



Facebook