Archwium > Numer 314 (10/1999) > Orientacje > Modlitwa Kościoła naszą modlitwą

Modlitwa Kościoła naszą modlitwą

Wprawdzie jesteśmy w środku okresu zwykłego, na co wskazuje zielony kolor szat liturgicznych, ale proponowane przeze mnie pozycje są częściami większej serii, dotyczącej życia liturgicznego. Chciałbym je potraktować jako swego rodzaju zachętę do sięgnięcia po dalsze tomy. Książki nie przerażają swoją objętością, omówię je zatem dosyć krótko.

 

Vincent Ryan jest irlandzkim benedyktynem, wybitnym liturgistą. W swoich pracach stara się, korzystając z tradycji, wprowadzić chrześcijan w przestrzeń niezgłębionych bogactw, jakie niesie ze sobą liturgia. Robi to „otwierając często Mszał, Lekcjonarz, Liturgię Godzin”, jak czytamy w nocie zamieszczonej na okładce. Trzeba przyznać, że wśród większości wiernych w Polsce tego rodzaju praktyki są rzadkością: uważa się, że księgi liturgiczne stanowią domenę księży. Inna rzecz, że ci ostatni także zdają się zaglądać do nich dosyć rzadko i z niewielkim zrozumieniem, co widać w jakże nieraz swobodnym i bezmyślnym traktowaniu norm i przepisów, wynikających przecież z długiej tradycji całego Kościoła. Na ogół odnoszę wrażenie, iż większość kapłanów nie przygotowuje się do sprawowania liturgii, wychodząc z założenia, że „przecież codziennie odprawiam mszę, więc wiem, jak to się robi, a świeccy i tak się na tym nie znają”. W takiej sytuacji nie dziwi znużenie wielu ludzi. Podam przykłady: nowy mszał przewiduje kilka form aktu pokuty, osiem prefacji na niedziele zwykłe, cztery aklamacje po Przeistoczeniu... Jednak najczęści (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Morawski - ur. 1972, absolwent filologii klasycznej, rozpoczął studia doktoranckie, specjalizuje się w mediewistyce, publikował w "Tygodniku Powszechnym" i "W drodze", mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Staroświecka tajemnica

Średniowieczne feministki?

Gdyby Irlandczycy wiedzieli...

Taizé na cały rok

O dzieciństwie, liturgii i Gibsonie


komentarze



Facebook