Archwium > Numer 312 (08/1999) > Rodzina dominikańska > Opowieść o bogatym młodzieńcu, który nie odszedł zasmucony (1)

Opowieść o bogatym młodzieńcu, który nie odszedł zasmucony (1)

Drogi ojcze Walenty, zrobiłem, co mogłem. Może nie oddałem się sprawie ojca Michała bez reszty, ale myślę, że w swojej pokorze i on sam nie pragnąłby tego. Życie niesie dziesiątki różnych zadań, trzeba więc nasz czas i możliwości w miarę równo podzielić między je wszystkie. Nie osiągnąłem przez to ani pełni, ani głębi, ale te okruszyny wspomnień o naszym Błogosławionym jakoś mi wystarczają. Dałem tekst do przeczytania paru osobom i różne opinie o nim zebrałem. Ojciec Paweł nie jest chyba z niego zadowolony. Czegoś mu w nim brakuje, mówi, że jakbym do końca nie powiedział, na czym polega świętość ojca Michała Czartoryskiego. Może ma rację. Tylko że mi w zasadzie nie o to chodziło. Chciałem usłyszeć i opowiedzieć o całym życiu ojca Michała, a nie wykrystalizować z niego jedynie cnoty heroiczne, jak to czynili starzy hagiografowie. Każdy ma jakąś inną miarę świętości.

Kiedy umawiałem się z ojcem Albertem na rozmowę o ojcu Michale, usłyszałem jako pierwsze: „To był szalenie dobry człowiek...” I przypomniały mi się wtedy słowa Romana Brandstaettera: „Jestem wtedy, kiedy jestem dobry”. Dobroć jako definicja człowieczeństwa i bycia. I świętości.

Niech ojciec osądzi tę moją wędrówkę w poszukiwaniu prawdy o ojcu Czartoryskim, choć jak ojciec powtarza, prawdę zna tylko Bóg. Są to tylko próby wspomnień, nieco spłaszczonych przez czas.

 

Ks (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Grzegorczyk - pisarz, w latach 1982-2011 roku redaktor miesięcznika "W drodze". Wydał m.in. "Dziurawy kajak i Boże miłosierdzie", pięcioksiąg "Przypadki księdza Grosera", opowiadania "Niebo dla akrobaty", powieści "Chaszcze i Puszczyk". Jego ostatnią książką jest Święty i błazen, rozmowa z Janem Górą, która jest swoistym testamentem ojca Jana. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Bukiet

Zdziwienie

Marzenie

Dzwonnik z Kołomorza

Wstawaj, nie udawaj!


komentarze



Facebook