Archwium > Numer 311 (07/1999) > Orientacje > Gilbert Keith Chesterton (1874-1937)

Gilbert Keith Chesterton (1874-1937)

„Wszyscy znamy historię człowieka, który zapomniał, jak się nazywa. Człowiek ten przechadza się ulicami, widzi wszystko i wszystko podziwia; nie może sobie tylko przypomnieć, kim jest. Otóż człowiekiem tym jest każdy
z nas. (...) To, co nazywamy duchem i sztuką, i ekstazą, oznacza tylko tyle, że w jednej przerażającej chwili przypominamy sobie, że nie wiemy, jak się nazywamy.”

Te zdumiewające słowa nie wyszły spod póra Plotyna czy któregoś z wielkich mistyków. Ich autorem był publicysta, felietonista, autor nowel kryminalnych i trzymający się tradycji poeta, który nawet swoją wielką tuszą komunikował otoczeniu zasadniczą zgodę na świat: Gilbert Chesterton.

Nie znaczy to bynajmniej, by Chesterton był apologetą Anglii końca XIX wieku, jaka go otaczała. Nierówność społeczna poruszała go: jak pamiętają czytelnicy jego opowiadań o księdzu–detektywie, złoczyńcami okazują się w nich zwykle przedstawiciele zamożnych warstw. Pochodząc ze średniej burżuazji, stracił dziecięcą wiarę jak większość jego rówieśników w obliczu przepaści materialnych dzielących ludzi w tamtej epoce.

Jednak w przeciwieństwie do młodzieży pokroju G. B. Shawa (o dwa lata młodszego) nie przyjął najpowszechniejszego wówczas ersatzu religii, czyli darwinizmu społecznego. Jednym z jego pierwszych wystąpień jako publicysty była niemal samotna kampania przeciw imperialistycznej gorączce, która zawładnęła Anglią podczas wojny burskiej. Przyswajając sobie cały dor (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Piotr Skórzyński - ur. 1952, studiował filozofię, socjologię i polonistykę, publikował w "Kulturze", "Więzi", "Magazynie Literackim" i "Forum Akademickim", autor dwóch książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

George Orwell (1903-1950)

Wielka próba

Fra Angelico i głoszenie Słowa poprzez piękno

Czy gmina może pomóc bezrobotnym?

Poprzeczka w dół


komentarze



Facebook