Jurodiwa Ksenia

Chciała Bogu służyć i w żarliwej modlitwie prosiła Go o ukazanie drogi. Legenda głosi, że we śnie ujrzała świętą Marię Egipską, która przekazała jej wieść z Nieba: „Otrzymałaś Kseniu błogosławieństwo Najwyższego na najtrudniejszą z dróg. Będziesz głupia dla Chrystusa”.

 

Biedna, głupia Kseniu, głupia dla Boga, jurodiwa Kseniu...! Jurodiwa Patronko miasta świętego Piotra, powrócimy jeszcze do Ciebie, powrócimy z prośbą o modlitwę za Twój Sankt Petersburg, za nasze rodziny, za naszych drobnych i nie–drobnych pijaczków, powrócimy... Słowo jurodiwyj jest niezwykłe.

Jurodstwo to rodzaj świętości. Święci jurodiwi wybierali szczególną drogę — chrześcijanie to ludzie drogi — heroizmu, charakteryzującą się zewnętrznie nierozumnością. Tę nierozumność przyjmowali po to, by świat ich wykpił. To był ich wybór, nie zaś nieszczęście czy cierpienie, które jest wbrew woli człowieka. Jurodstwo w każdym przypadku było wyborem, wyborem drogi. Była to metoda radykalnego odrzucenia wszystkich ziemskich wartości i świadczenie o Chrystusie. Jurodstwo jako droga świętości realizuje przeciwstawność mądrości tego świata i wiary w Chrystusa, którą głosi święty Paweł: „Niechaj się nikt nie łudzi! Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość. Mądrość bowiem tego świata (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Zdzisław Nowicki - 1951-2006, ekonomista, ambasador RP, w latach 1992-1998 oraz 2000-2004 przebywał na placówkach dyplomatycznych w Sankt Petersburgu, Charkowie i Astanie, publikował po polsku, rosyjsku, ukraińsku, białorusku i angielsku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Czy starczyło im sił?

Korzenie tragedii

O co walczył Borys?

Nowomowa

Daj Boże, żebym się mylił


komentarze



Facebook