Archwium > Numer 301 (09/1998) > Rodzina > "Tata kupi mi auto..."

"Tata kupi mi auto..."

Tato, kiedyś powiedziałeś mi: „Widzisz, Jasiu, rozmawiasz z tylu wspaniałymi ludźmi i nieźle wychodzą ci te wywiady. Szkoda tylko, że z własnym Ojcem nie potrafisz rozmawiać”. „Co też Ojciec opowiada, mało ze sobą gadamy?”-- odparłem, a Ty się uśmiechnąłeś, pokiwałeś głową, zacząłeś coś nucić i poszedłeś pracować do ogrodu. Miałeś rację. Nie wiem, jak to się stało, ale tak do końca nigdy z sobą nie porozmawialiśmy. Owszem, Ty często do mnie mówiłeś, ja Cię słuchałem i też coś mówiłem, ale to nie była prawdziwa rozmowa. Myślę, że nie byłem najgorszym synem. Nigdy się specjalnie nie buntowałem, nie kłóciłem z Tobą. Były jakieś przesłowienia, nieporozumienia i gorsze dni, ale nie było źle. Tylko dlaczego nigdy z sobą tak naprawdę nie porozmawialiśmy? Jakoś do tego nie dojrzeliśmy. Może tak było dlatego, że nigdy nie starałeś się być dla mnie partnerem, zawsze byłeś Ojcem, głową rodziny. Zawsze musiałeś mieć rację, przynajmniej do czasu.

Matkę kochałem w jakiś naturalny, cudowny sposób. I potrafiliśmy sobie tę miłość okazywać. Nigdy nie chciała być górą, była czystym, pulsującym sercem i nie szukała swego. Z Tobą było inaczej. Często byłeś szorstki i nie zawsze nam pobłażałeś. Potrafiłeś na mnie czasami spojrzeć tak karcąco i srogo, że może już bym wolał, żebyś mnie uderzył. Ale nie pamiętam, żebyś kiedykolwiek to uczynił. Gdy sytuacja przy stole robiła się napięta, Matka nas wszystkich po kolei kopała pod stołem, aby nam dać do zrozumienia, żebyśmy poniechali sporów. Wiedziała, że słowa wypowiadane w gniewie zwykle nic nie dają.

Po śmierci Matki otworzyłeś dom dla wszystkich. Byłeś otoczony (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Grzegorczyk - pisarz, w latach 1982-2011 roku redaktor miesięcznika "W drodze". Wydał m.in. "Dziurawy kajak i Boże miłosierdzie", pięcioksiąg "Przypadki księdza Grosera", opowiadania "Niebo dla akrobaty", powieści "Chaszcze i Puszczyk". Jego ostatnią książką jest Święty i błazen, rozmowa z Janem Górą, która jest swoistym testamentem ojca Jana. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Marzenia ściętych drzew

Raport o stanie wyłysienia parafii

Skrawek nieba

Cmentarek

Tylko Bozia daje takie skarby


komentarze



Facebook