Archwium > Numer 465 (05/2012) > Nasze problemy z Matką Boską > MAMO, MÓDL SIĘ ZA NAMI I UGOTUJ ZUPĘ

MAMO, MÓDL SIĘ ZA NAMI I UGOTUJ ZUPĘ
Wierzę, że kiedy proszę o wstawiennictwo Maryi w sprawach, które mam do Boga, o wiele lepiej jestem przyjmowany. Jak mówi Janek Budziaszek, nawet w zwykłym urzędzie dobrze mieć życzliwego znajomego. A co dopiero w niebie.

FOT. BARBARA NOWAK


Będzie to ciut ckliwa historia o miłości, a nie wyrafinowany tekst o rozumieniu mariologii praktycznej. Chcę podzielić się swoim spotkaniem z Maryją, które zmieniło moje życie. Życie, które w najwyższym stopniu wymagało zmiany!

Wychowałem się w rodzinie tradycyjnie religijnej. Litanię loretańską znałem na pamięć w drugiej klasie podstawówki, ministrantura, nabożeństwa różańcowe, wspólny rodzinny pacierz, pewność opieki Królowej nad nami i narodem utwierdzana licznymi samochodowymi pielgrzymkami na Jasną Górę. Pamiętam, jak w kaplicy Jasnogórskiej Matki, w ciasno stłoczonej ciżbie ludzkiej, jako pięcioletni smyk usłyszałem szept mojej mamy: „Zobacz synku, Ona wygląda jak żywa”. Nie zdziwiło mnie to. Maryja dla mnie zawsze była żywa wtedy i znacznie później, tak samo dziś i mam nadzieję na zawsze. Niestety, pomimo tej wiedzy, czując jej „smutny, zatroskany” wzrok na plecach, odwróciłem się od Kościoła.

Majka moja

Miałem 16 lat i byłem liderem punkowego zespołu, miałem swój pomysł na życie, na sprawy cielesne i na życie duchowe. Byłem duszą towarzystwa i było to towarzystwo dalekie od podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci. Smakowałem świat, wpadając w uzależnienie. Przede wszystkim od żądzy posiadania, wszystkiego i wszystkich, i to nie kiedyś tam, ale od razu, natychmiast. Wpadłem w nałóg nikotynizmu, narkotyków, wreszcie hazardu. Grałem, zapominając o całym świecie. Miałem dobrą pracę w ogólnopolskim radiu, miałem studia, dziewczynę, czułem się mistrzem świata. Ale z każdym rokiem oddalenia od Kościoła, (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Rafał Porzeziński - ur. 1973, producent radiowo-telewizyjny, właściciel firmy rajmedia.pl i studia nagrań Słowodaje, radiowiec, świecki rekolekcjonista, rzecznik Stowarzyszenia Twoja Sprawa, prowadzi warsztaty rozwoju duchowego "12 kroków dla chrześcijan" i audycję "12 krok" w Radiu Warszawa i TV Republika, autor strony www.dwunasty.pl. Mąż i ojciec. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

BAŁEM SIĘ GRAĆ W CHIŃCZYKA

ON CZY OFF

Z matką nie ma hazardu

KTO KOŁACZE, TEN MA KOŁACZE

okładka


komentarze



Facebook