Archwium > Numer 466 (06/2012) > Felietony > BOLESŁAW RAFIŃSKI

BOLESŁAW RAFIŃSKI
Dominikanin, wychowawca kleryków

Gdańszczanin. Spotkaliśmy się w Krakowie, był magistrem braci studentów, czyli wychowawcą. Niezwykle wrażliwy. Chciał z nas zrobić geniuszów, ale materiał stanowiliśmy raczej przeciętny. Interesował się psychologią i aby sobie z nami poradzić, upychał nas w rozmaite schematy. Nijak mu to nie pasowało, więc się denerwował. Zapalony do muzyki. Marzył o wspaniałym śpiewie w kościele, ale śpiewacy byli, jacy byli. Więc się stresował, że nie może osiągnąć wymarzonych wyżyn.

Nie byliśmy przecież łatwi, każdy z nas niósł z sobą i w sobie zawartość rodzinnego domu, jakże innego, i wrażliwość swojej młodzieńczej natury, swojego entuzjazmu, swoich kompleksów, ale i zdolności. Były to lata może już nie najstraszniejszego terroru stalinowskiego, ale obrzydliwej bezwstydnej peerelki, kiedy nie wiadomo było, czy chodzić głosować, czy nie chodzić, kiedy paszporty otrzymywało się na milicji, a do kościoła oprócz wiernych chodzili kapusie, by podsłuchiwać, podglądać i donosić. To były najprawdziwsze krańce świata, te nasze serca rozpalone i ten krakowski klasztor na Plantach wśród zieleni. Codzienne poranne wstawanie było wtedy dla nas młodych torturą. Do południa spaliśmy na stojąco. Że wytrzymaliśmy to wszystko i przeżyliśmy – sam się dzisiaj dziwię. Codzienna kompleta ze śpiewem Salve Regina i stąpanie po schodach do kaplicy świętego Jacka były najprawdziwszą poezją. Zachodzące słońce ścieliło się wtedy na schodach, po których wspinaliśmy się uroczyście. Szliśmy powoli, z namaszczeniem do tego ołtarza, naszego gniazda, skąd później wylecieliśmy wszyscy polscy dominikanie, synowie świętego Jacka. W Polskę (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

W zasięgu promieniowania

Świętość dana i zadana

Do Krakowa po relikwie

O czterech wyjątkowych kobietach

Ojciec


komentarze



Facebook