Archwium > Numer 467 (07/2012) > Felietony > ŻYCIE W RYTMIE REKLAMY

ŻYCIE W RYTMIE REKLAMY

Uwaga, ten felieton zawiera lokowanie produktu.

Od niedawna, dzięki stosownym zmianom w prawie, można już w telewizyjnych programach „lokować produkt”, czyli atakować widza zza węgła reklamą czekolady, piwa lub samochodu – tak, żeby się widz nie zorientował.

Wprowadzono niestety pewne utrudnienie – przed każdym odcinkiem serialu „Rodzinka na Giewoncie”, przed każdym tokszołem i przed każdym meczem musi się pojawić informacja, że za chwilę ktoś będzie nam „lokował produkt”. A zatem co inteligentniejsi widzowie (choć naprawdę, wiele inteligencji tutaj nie trzeba) domyślą się, że jak ktoś wsiada za kierownicę audi, to nie przypadkiem, a jeśli ktoś będzie pił heinekena, to znaczy, że browar zapewne za to zapłacił.

Spodziewam się, iż niedługo i to zastrzeżenie zostanie zniesione. Podobnie jak zakaz przerywania reklamami filmów w telewizji publicznej, co sprawi, że każdy wieczorny seans kinowy będzie się ciągnął w nieskończoność. W TVN i Polsacie filmy trwają już circa cztery i pół godziny. Na obejrzenie „Potopu” Jerzego Hoffmana za jednym zamachem (w oryginale 5 godzin 15 minut) należałoby prawdopodobnie poświęcić cały weekend. A ileż produktów można by w takiej kolubrynie ulokować! Będziemy więc oglądać filmy i seriale z poutykanymi tu i ówdzie smartfonami oraz proszkami do prania, przerywane co chwilę reklamami… smartfonów i proszków do prania. Słowem: wieczna rozkosz dla agencji reklamowych.

Kiedyś przynajmniej robiono to dyskretniej, a nawet z klasą. Gdy James Bond przekręcał kluczyk w swoim aston martinie, włączał hipernapę (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marek Magierowski - ur. 1971, publicysta tygodnika "Do rzeczy", absolwent hispanistyki na UAM, mieszka z żoną i dziećmi w podwarszawskim Ustanowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

St. Nikolai 2010

Krzykacze

Poprzeczka w dół

GRUPA POD WEZWANIEM ZDROWEGO ROZUMU

ŻARTY SIĘ SKOŃCZYŁY


komentarze



Facebook