Drodzy czytelnicy

rozglądam się po naszej redakcji przy ulicy Kościuszki 99 w Poznaniu. Przez otwarte okno wlatują co jakiś czas nieznośne osy, które bezskutecznie przepędzamy. Przez to samo okno wpada gwar ruchliwego o tej porze dnia skrzyżowania. Do tych ulicznych odgłosów dołączają przeboje z radia, stukanie klawiatury i szum wiatraka, akurat dziś zupełnie niepotrzebnego, bo upał wreszcie zelżał. Na biurku telefony, papiery, mój gruby kalendarz, jakieś słodycze i czereśnie. Po lekturze tekstów tego wymyślonego spontanicznie numeru („o czym chcielibyśmy przeczytać?”) sam próbuję sztuki uważnego słuchania i patrzenia. To już pierwszy krok do kontemplacji, a tej w codziennym, szybkim życiu ciągle jak na lekarstwo. Nieoczekiwanie okazuje się, że praca w redakcji miesięcznika może być kontemplacyjna…

„Za znudzenie nie odpowiada bowiem rzeczywistość, lecz to, że się jej uważnie nie przyjrzeliśmy” – czytam w tekście Krzysztofa Pałysa OP. Jak Państwo myślą, o czym jest ten tekst? O kontemplacji czy o nudzie? Akurat tym razem o podróży tanim pociągiem z Łodzi do Torunia. A inne tematy? Jubileusz królowej Elżbiety II, codzienne życie wiejskiej parafii i jej proboszcza, wycieczka po hinduskiej świątyni - supermarkecie i zespół śpiewający dobrą religijną muzykę. Tyle jest do zobaczenia i opowiedzenia! Właśnie po to, by nie dać się obezwładniającej nudzie, która nie jest jedynie brakiem pomysłów, ale czymś więcej – chorobą ducha.

Tym bardzo wakacyjnym numerem zapraszamy Państwa do uważnego patrzenia. Na odwiedzane miasta, niezależnie od tego, czy jest to Paryż, czy, dajmy na to, Żychlin. Na spotykanych ludzi, budynki, smaki i widoki. Warto w tym patrzeniu uniezależnić się od innych, jak radzi Jarosław Mikołajewski, autor niebanalnego przewodnika po Wiecznym Mieście, i po prostu się rozglądać. Kontemplowanie rzeczywistości może nas doprowadzić nie tylko do satysfakcji, że widzimy głębiej. To jest także droga do spotkania Wcielonego do granic możliwości Boga, obecnego w naszej rzeczywistości bardziej, niż bylibyśmy to w stanie opisać i opowiedzieć.


Wojciech Dudzik OP - ur. 1981, dominikanin. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

PRÓBA TŁUMU

Książki najważniejsze

PRZEDWCZEŚNIE

CAŁKIEM POWAŻNE ŚWIĘTA

Dobre kazanie


komentarze



Facebook