KOŚCIELNE (R)EWOLUCJE
Duża część współczesnych kościołów jest po prostu brzydka. Także na nasze - wiernych - życzenie: żeby było taniej, szybciej, barwniej i słodko.

TYCHY, KOŚCIÓŁ ŚW. FRANCISZKA I KLARY, ZWANY "TYSKIM ASYŻEM". KOMPLEKS KOŚCIELNO-KLASZTORNY ZAPROJEKTOWANY PRZEZ STANISŁAWA NIEMCZYKA WZNOSZONY JEST OD DWUNASTU LAT / FOT. PAWEŁ KOZACKI OP


Wśród wielu opinii na temat współczesnych kościołów dominują głosy krytyczne. Autor jednej z dyskusji na internetowym forum napisał: „W ścisłym tego słowa znaczeniu ta architektura nie jest już sakralna. Nie chodzi w niej bowiem o oddanie kosmicznego, Bożego porządku za pomocą języka symboli (co było zadaniem dawnych budowniczych katedr). To jedynie architektoniczna oprawa liturgii”. Czy rzeczywiście jest aż tak źle?

Dla jednych współczesne kościoły są znakiem zmieniających się czasów, dla innych stanowią niepokojącą przestrzeń pozbawioną modlitewnego nastroju. Świątynia zawsze była i nadal jest miejscem spotkania człowieka z Bogiem, a łatwiej do Niego dotrzeć poprzez dobrą sztukę, muzykę czy piękną architekturę.

Dawne świątynie miały oczywiście zupełnie inny kształt niż obecne. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa wierni spotykali się zwykle w wynajmowanych salach. Potrzeby liturgiczne oraz gwałtownie rosnąca liczba wyznawców wymusiły budowę nowych, samodzielnych budynków sakralnych. Po ogłoszeniu w 313 roku edyktu mediolańskiego chrześcijanie zyskali swobodę wyznania. W pierwszych wiekach wykształciły się dwa typy kościołów, które przetrwały w niezmienionej postaci aż do dnia dzisiejszego. Pierwszy to wzorowana na rzymskiej budowli sądowo-handlowej podłużna bazylika ze środkową częścią wyniesioną do góry w celu lepszego doświetlenia wnętrza świątyni. Drugim był układ centralny, najczęściej na planie koła lub wieloboku. Zawsze jednak wnętrze świątyni cechowało silne zhierarchizowanie przestrzeni z miejscem dla celebransa przewidzianym w jednym z końców, przez wiele (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Piotr Marciniak - ur.1965, architekt, urbanista, historyk architektury. Studiował architekturę na Politechnice Poznańskiej oraz teologię na Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu. Prowadzi prywatne biuro architektoniczne, jest wykładowcą na Wydziale Architektury Politechniki Poznańskiej. Zaprojektował szereg budynków w Poznaniu oraz innych miastach. Autor publikacji poświęconych architekturze współczesnej, w tym książki: Doświadczenia modernizmu. Architektura i urbanistyka Poznania w czasach PRL. Żonaty, ojciec dwóch córek i syna. Mieszka w Poznaniu (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

TAJEMNICA SPOTKANIA

Chrystus, ze mną

CZEKAM AŻ WRÓCĄ

Małżeństwo z rozsądku?

Ocenzurować świętego Pawła!


komentarze



Facebook