W WINNICY

Już od dzieciństwa przełom sezonu letniego i jesieni zbiegał się zawsze z moim osobistym końcem roku. Przychodzą mi tu na myśl słowa włoskiego barda Francesca Gucciniego, który nazywał wrzesień „il mese dei ripensamenti sugli anni e sull’eta” – „miesiącem przemyśleń nad upływem lat i nad własnym wiekiem” – niezłe określenie, które chyba oddaje to, co czuję.

Tradycyjnie, przed powrotem do Warszawy na spotkanie z moim nowym rokiem, idę na długi spacer wśród winnic, które już niedługo wydadzą plon.

Winnica, z której jest dobre wino, może zawierać rozmaite szczepy winne, białe i czerwone, dające mniej lub więcej aromatu czy koloru. Każdy szczep ma swoje zalety, ale i ograniczenia. Winogrona rosną lepiej lub gorzej zależnie od różnych czynników klimatycznych czy glebowych, a w okresie dojrzewania musimy liczyć się także z takimi niebezpieczeństwami jak grad, filoksera (mszyca, groźny szkodnik winnic) czy inni podstępni wrogowie. Właściciel winnicy zna oczywiście te zagrożenia i robi wszystko, żeby ich uniknąć.

Pielgrzymuję więc sobie wśród winnic i przychodzi mi do głowy, że w Kościele sytuacja w gruncie rzeczy zasadniczo się nie różni od tej w winnicy.

Pan winnicy powołuje swoich współpracowników. Kapłana można porównać do enologa, czyli tego, kto odbył odpowiednie studia, zna skomplikowane misteria związane z produkcją dobrego wina, i kto, co bardzo ważne, otrzymał szczególną łaskę – czuły nos i wrażliwe podniebienie. Dobry enolog daje do dyspozycji pana winnicy (nazwijmy go producentem) swoje umiejętnoś (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tessa Capponi-Borawska - pochodzi z Florencji. Ukończyła studia historyczne na Uniwersytecie we Florencji. Przyjechała do Polski w 1983 roku. Autorka książek: "Dziennik toskański", "Moja kuchnia pachnąca bazylią" oraz "Smak kwiatów pomarańczy. Rozmowy o kuchni i kulturze". Ma czwórkę dzieci. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

ROZWAŻANIA SPOD KOŁDRY

MÓJ TYDZIEŃ Z BIBLIĄ (II)

WINO DO ROSOŁU

ROZPACZ I NADZIEJA

SMAKOWANIE CZASU


komentarze



Facebook