Archwium > Numer 470 (10/2012) > Kontrowersje > BYŁO NA CO POPATRZEĆ

BYŁO NA CO POPATRZEĆ
Bez pieniędzy, bez sponsorów, bez telewizji, bez wsparcia sportowych działaczy czy polityków - tych "bez" w przypadku paraolimpijczyków można by jeszcze wyliczać. Taka polska paraolimpijska paranoja.

FOT. MATT DUNHAM/AP/FOTOLINK/EASTNEWS


Wsiadam do taksówki. Jest dzień po meczu Polska–Czarnogóra w ramach eliminacji do mundialu w Rio de Janeiro w 2014 roku. Zwykła, niewarta obejrzenia kopanina na bałkańskim stadionie, której poświęciłam zbyt dużo czasu przed ekranem komputera. Nasi grali jak zawsze, choć pod wodzą nowego trenera. Skończyło się wymęczonym remisem 2:2.

Wsiadam więc dzień później do taksówki. I zaczynam narzekać w typowo polski sposób, bo tak się najfajniej rozmawia z taksówkarzami.

– A wie pani, ja tej piłki nożnej to nie oglądam, nie poważam – mówi mi na to taksówkarz. – Ja z Gniezna jestem, a tam tradycje żużlowe. O! Taki żużel, to jest coś!

Mina mi zrzedła, bo ja jednak żużla nie poważam. Znajomych, którzy ten hałaśliwy czarny sport śledzą z zapartym tchem, na palcach jednej ręki mogłabym policzyć. I już się boję, że teraz w tej taksówce świat się skurczy do kręcenia na motorze w jedną tylko stronę, do warkotu silników. Gdy nagle taksówkarz dorzuca: – A teraz, proszę pani, to ja stale tę paraolimpiadę oglądałem. O! To są sportowcy!

Polska jak Pakistan

Rzeczywiście, było na co popatrzeć. A każdy wyczyn zadziwiał. Oto pływak bez rąk, oto rzucają kulą niewidomi, oto szermierka, w której tyle zależy od pracy nóg, a uprawiają ją sportowcy na wózkach. Oto Łukasz Mamczarz zdobywa brązowy medal w skoku wzwyż rezultatem 1,70 m, w czym może i nie byłoby nic zaskakującego, gdyby nie to, że zawodnik jest po amputacji nogi. Wyobrażacie to sobie: rozbieg tylko na jednej nodze i takie się z niej wybicie, by pokonać wyso (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Zofia Kotlińska - ur. 1979, absolwentka socjologii, podróżniczka. Obecnie mieszka i pracuje w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

ZMARNOWANA ŚMIERĆ HANKI MOSTOWIAK

SCENY Z POJEDYNCZEGO ŻYCIA

SZUKAM CZŁOWIEKA

SZCZĘŚLIWY LEŃ

GDY MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ


komentarze



Facebook