Archwium > Numer 470 (10/2012) > Dominikanie na niedziele > PRZEJRZEĆ I PÓJŚĆ ZA JEZUSEM

PRZEJRZEĆ I PÓJŚĆ ZA JEZUSEM
Jr 31, 7-9 * Ps 126 * Hbr 5,1-6 * Mk 10,46-52

„Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną” – tymi słowami niewidomy Bartymeusz z dzisiejszej Ewangelii prosi o uzdrowienie. Słowa te są u źródeł Modlitwy Jezusowej w tradycji wschodniej. A święty Piotr, świadek uzdrowienia Bartymeusza, powie: „I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12).

Gdy Bartymeusz woła Jezusa, wielu nastaje na niego, aby zamilkł. Podobnie jest i dziś – z wielu stron zachęcani jesteśmy do tego, aby milczeć. Nadal są miejsca, w których wyznawanie imienia Jezus grozi śmiercią. Czasem trzeba się liczyć z tym, że przyznając się do Jezusa, doświadczymy szyderstwa, pogardy, nawet agresji.

Oprócz zewnętrznych uciszaczy są także – być może jeszcze groźniejsi – wewnętrzni: pycha i rozpacz. Pycha, która będzie nam szeptać, że nie potrzebujemy Jezusa, że sami sobie poradzimy, że odzyskamy wzrok. I rozpacz, która będzie mówić, że jesteśmy tak beznadziejni, a nasze grzechy tak wielkie, iż Jezus nie spojrzy na nas z miłością i miłosierdziem. Jednakże niewidomy żebrak jeszcze głośniej krzyczy: „Synu Dawida, ulituj się nade mną”.

Jezus woła Bartymeusza, a ten zostawia swój płaszcz i biegnie do Niego. Całkowicie Mu ufa, dlatego wszystko inne przestaje być ważne. Tylko w taki sposób prawdziwie otwieramy się na spotkanie z Chrystusem.

Jezus pyta: „Co chcesz, abym ci uczynił?”. Bartymeusz wypowiada swoje największe marzenie: „Rabbuni, żebym przejrzał”. W odpowiedzi słyszy: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła”. Z jednej strony to wiara przyprowadziła niewidomego do Jezusa, aby On dokonał cudu. Z drugiej strony to spotkanie z Jezusem uczyniło wiarę Bartymeusza głęboką, sprawiło, że stała się ona więzią, relacją. „Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą” – oznacza coś więcej niż tylko fizyczne pójście za Panem Jezusem. To wędrowanie razem z Chrystusem dokądkolwiek idzie, czyli stawanie się Jego uczniem, budowanie z Nim relacji miłości. Do tego zaprasza nas bohater dzisiejszej Ewangelii – wpatrzony w Jezusa Bartymeusz. 


Michał Pac OP - ur. 1977, dominikanin, przeor klasztoru w Poznaniu, spowiednik sióstr, duszpasterz skautów. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Do domu Ojca

Za darmo

BARDZIEJ BYĆ

Msza bez papieża

DOTKNĄĆ BOŻEGO MIŁOSIERDZIA


komentarze



Facebook