ZBAWIENI KUSZENI
1 niedziela Wielkiego Postu, 17 lutego 2013 roku

Długo żywiłem przekonanie, że scena z dzisiejszej Ewangelii to coś w rodzaju pieśni zwycięstwa albo sztandaru, w cieniu którego na polu bitwy stają wierzący, by stoczyć swój ostatni, zwycięski bój z mocami ciemności.

Życie jednak pozbawia nas złudzeń. Niejeden bój za nami i z pewnością – jeszcze niejeden przed nami. Ile zwycięstw? Ile klęsk? Bóg jeden doskonale to wie.

Ale Jezus nie jest zapaśnikiem, który rozłożył na łopatki Złego i usunął go z maty. Jezus nie jest wojownikiem, który pobił Księcia Ciemności i pozostawił go dla przykładu jak starego wilka, pozbawionego zębów, który czasem tylko groźnie kłapnie szczęką, ale nikogo już nie pogryzie.

Jezus pokonał Zło, tyle że to zwycięstwo nie jest oparte na kryteriach tego świata. Zwycięstwo, które chce ofiarować człowiekowi Jezus, jest darem o wielkiej mocy. To wolność, za którą On sam zapłacił najwyższą cenę. Wolność, której już nikt nam nie skradnie ani nie kupi. To wolność Dziecka Bożego. Ale tam, gdzie jest wolność, tam jest i wybór. A gdzie wybór, tam i… pokusa.

Ileż trudnej, ale wyzwalającej prawdy kryje się w krótkim stwierdzeniu świętego pustelnika Abby Antoniego, który na piaskach pustyni, idąc za Jezusem, stoczył niejedną bitwę: „Zabierz pokusy – a nikt nie będzie zbawiony”.

Jezus nie zabrał pokusy. Sam dał się kusić. Pozwolił, by i Jego dotknął głód, który rodzi pokusę: głód nienasycenia i pustki, głód panowania i kontroli, głód bliskości i bezpieczeństwa.

Jezus zszedł na samo dno twojej pokusy. Nie ma już takiego głodu, którego ty teraz doświadczasz, a którego On sam by nie odczuł. Nie ma takiego wysuszającego twoje łaknienie pragnienia, którego On sam by nie doświadczył.

Twoja pustynia, twój głód, twoja pokusa – nawet ta najbardziej bolesna i wstydliwa – stała się Jego.

Prowadzi cię solidarny i doświadczony we wszystkim oprócz grzechu i wypróbowany w każdej pokusie Wódz. On zna twoją nędzę, trud i uciemiężenie. On nie odstąpi od ciebie, On nie zgorszy się tobą.

Dlatego nikt, absolutnie nikt, kto w Niego wierzy, nie będzie zawstydzony. Każdy zaś, kto wezwie Jego imienia, ten będzie zbawiony. To jest droga zwycięstwa. Pewna Droga, którą On się stał dla nas, pośrodku naszej pokusy.


Michał Adamski OP - ur. 1977, dominikanin, przeor klasztoru św. Jacka w Warszawie. Autor książek "Przejść pustynię, czyli od rozpaczy do nadziei" (2006) oraz "Miłość, która się spóźnia" (W drodze, 2012). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Morza naszych wnętrz

Zapalaj innych

Najgorsze miejsce jest zajęte

W NIEBO WSTĄPIENI

Przebacz to Chrystusowi


komentarze



Facebook