MÓJ LIST

Kochany Ojcze Święty,

jest już wieczór, a Ty, prawdopodobnie, odmawiasz kompletę po bardzo długim i męczącym dniu. Patrzę przez okno mojej sypialni na słabo oświetlone i pokryte śniegiem dachy Warszawy. Wokół mnie jest bardzo cicho.

Tak, Ojcze Święty, to był bardzo długi dzień. Teraz zaś opada zasłona nocy na wszelkie głosy rozpaczy, na aktualności, komentarze, niedowierzania oraz emocje.

Muszę Ci się przyznać, że pozostawiłeś mnie bez słów, gdy zdecydowałeś, że już nie będziesz pełnił posługi Biskupa Rzymu. Moimi pierwszymi reakcjami były gniew oraz bunt.

Pomyślałam sobie, że „Ojciec nie zostawia nigdy swoich dzieci”, a potem zaczęłam płakać. Gdy jednak obejrzałam nagranie ze spotkania, podczas którego ogłosiłeś swoją wolę, uświadomiłam sobie, jak bardzo bycie ojcem dla mnie oraz milionów moich sióstr i braci mogło Cię zmęczyć w ciągu ostatnich lat. Twój głos drżał, twarz się postarzała, a spojrzenie zmarniało.

Do wszystkich innych zmartwień, które sprawiliśmy Ci w ciągu ostatnich lat, dołączyłeś jeszcze ciężar podjęcia tej najpoważniejszej decyzji.

Musiałeś oczywiście zadecydować sam, wziąć na siebie całą odpowiedzialność za decyzję, która – jak z pewnością przeczuwałeś – wzbudzi wiele zamieszania.

Nie dowierzając temu wszystkiemu, obejrzałam nagranie jeszcze raz i dotarło do mnie, że moja początkowa złość, jakkolwiek emocjonalnie zrozumiała, nie była usprawiedliwiona. Nie zostawiłeś nas. Najzwyczajniej na świecie zwróciłeś się do nas, (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tessa Capponi-Borawska - pochodzi z Florencji. Ukończyła studia historyczne na Uniwersytecie we Florencji. Przyjechała do Polski w 1983 roku. Autorka książek: "Dziennik toskański", "Moja kuchnia pachnąca bazylią" oraz "Smak kwiatów pomarańczy. Rozmowy o kuchni i kulturze". Ma czwórkę dzieci. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

NOSTALGIA

HOMO WIDENS

NIECH ŻYJE PROWINCJA

W KATEDRZE

DOBRE WIADOMOŚCI


komentarze



Facebook