Archwium > Numer 476 (04/2013) > Wstępniak > Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

a miało być tak przewidywalnie i bez zgrzytów. Wiedzieliśmy wszystko o watykańskich koteriach i stronnictwach. Znaliśmy listę kandydatów, zarówno tę szeroką, jak i tę ewentualną, na wszelki wypadek, gdyby się mieli kłócić. Rozłożyliśmy na czynniki pierwsze problemy i wyzwania Kościoła, z głębokim namysłem analizując, kto potrafi im podołać. Byliśmy prawie pewni, że kardynałowie zdecydują się na papieża „technicznego” albo „przejściowego”, tylko po to, by posprzątać „cały ten bałagan” w watykańskiej kurii.

Kiedy z komina nad Sykstyną odleciała mewa – główna bohaterka informacyjnych serwisów – świat na kilka sekund wstrzymał oddech. Między ogłoszeniem imienia nowego papieża a odkryciem tego, kim jest, wszyscy przeżyliśmy prawdziwe zaskoczenie i szok, namacalnie doświadczając rewolucji Ducha Świętego. W jednej chwili to, co stare, i to, czemu tak wielu nie dawało już szans, stało się nowe i dające nadzieję. Nagle wszystko znalazło się na swoim miejscu i nikogo już nie dziwiło, że amerykańscy purpuraci mogą zwoływać konferencje prasowe, rzecznik Watykanu może dzielić się swoimi emocjami z dziennikarzami, a papież jechać do hotelu, by uregulować rachunek za pobyt. Warto było czekać. Czyż nie o takie zaskoczenie chodzi właśnie wtedy, kiedy próbujemy opisać zmartwychwstanie?

W nawiązaniu do nowego życia w tym numerze „W drodze” piszemy m.in. o siostrze Annie Bałchan, z powodzeniem pomagającej dziewczynom wyrwać się z piekła prostytucji, a także o Lechu Jeziornym, który od lat walczy z korupcją i bezdusznością państwowych urzędów. Choć nieodparcie mam wrażenie, że kiedy czyta się tę historię, na myśl przychodzi gorzka fraza Jacka Kaczmarskiego, który dodając swój autorski komentarz do biblijnej sceny walki Jakuba z aniołem, napisał: „wolnych poznać po tym, że kulawi”…


Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa KUL oraz teologii PAT, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Czego nauczył mnie Ridley Scott?

Orianie Fallaci in memoriam

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

Ten Obcy


komentarze



Facebook