PRZEPRASZAM

 

„Miłość znaczy, że nigdy nie trzeba mówić przepraszam” napisał w swojej książce Love Story Erich Segal. Nie wiem, co miał na myśli, ale zupełnie się z nim nie zgadzam. W miłości trzeba umieć wypowiedzieć to arcytrudne słowo. Tylko jak?

Stosunkowo łatwo jest przepraszać Pana Boga – nie widzę Go, nie robi miny pełnej wyrzutów i nie musi mnie koniecznie pouczać w kwestii moich przewinień. Tak, owszem, ksiądz czasami poucza podczas spowiedzi, ale moje zaangażowanie emocjonalne koncentruje się na Bogu, a nie na nim, bo wierzę, że Bóg zawsze akceptuje moje przeprosiny, wybacza i zachowuje się jak ojciec w przypowieści o synu marnotrawnym.

Przeprosić konkretnego człowieka to już zupełnie inna sprawa, ciężko nam to na ogół wychodzi, a czasami jest tak trudne, że wydaje się aż niemożliwe. W dodatku wygląda na to, że im bardziej kogoś kochamy, tym trudniej przeprosić. A co to właściwie znaczy: przeprosić? Są dwa typy przeprosin.

Pierwszy należy do świata dobrego wychowania: mówimy „przepraszam”, kiedy kogoś niechcący potrącimy w autobusie czy na ulicy. Takie „przepraszam” zawiera w sobie dłuższą myśl, coś w rodzaju: „Przykro mi, że niechcący weszłam w twoją przestrzeń, mam nadzieję, że nic się nie stało, życzę ci wszystkiego dobrego”. Takie „przepraszam”, jak każdy inny zwrot grzecznościowy (dziękuję, poproszę itd.) tworzy język będący anticamera caritatis, czyli przedpokojem miłości. Jest to więc ogólnie pojęta dobra wola w stosunku do bliźniego. S (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tessa Capponi-Borawska - pochodzi z Florencji. Ukończyła studia historyczne na Uniwersytecie we Florencji. Przyjechała do Polski w 1983 roku. Autorka książek: "Dziennik toskański", "Moja kuchnia pachnąca bazylią" oraz "Smak kwiatów pomarańczy. Rozmowy o kuchni i kulturze". Ma czwórkę dzieci. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

BENIGNI

W WINNICY

MÓJ MAGNIFICAT

TESTAMENT ILARII

SKRZYDŁA ANIOŁA


komentarze



Facebook