WSKRZESZAĆ WIARĘ
1Krl 17,17-24 * Ps 30 * Ga 1,11-19 * Łk 7,11-17

 

Każdemu, kto choć raz szukał Boga, nieobce są pytania, które wcześniej czy później muszą się pojawić: Jak Go rozpoznać? Skąd mieć pewność, że to On, a nie pobożna bajeczka, własne wyobrażenie lub wymysł przebiegłych „funkcjonariuszy kultu”? Dlaczego Jego obecność nie może być jakoś prostsza, bardziej namacalna i oczywista? No właśnie, dlaczego? Bo wiara, jeśli pretenduje do tego, by nie być bezmyślnym ruchem umysłu, nie może gwałcić ludzkiej wolności, lecz ją zakładać i oczyszczać.

W kontekście dzisiejszych czytań warto zauważyć, że apostołom i pierwszym chrześcijanom wcale nie było łatwiej z Jezusem niż nam. Wiemy, ile czasu potrzebowali, by na nowo „nauczyć się” Zmartwychwstałego, by zrozumieć, że Jego „przypadek” nie jest ani casusem młodzieńca z Nain, ani sprawą obecności lub braku oddechu, jak w historii syna kobiety, w której domu zatrzymał się Eliasz. Jego „wskrzeszenie” ma zupełnie inny charakter.

Może dlatego Paweł, odpierając kolejny raz zarzut, że głoszona przez niego ewangelia to jedynie ludzki wymysł, jest tak bezwzględny w słowach: „Oświadczam wam, bracia, (…) nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Odwołując się do własnej historii, pokazuje, że choć jego opowiedzenie się po stronie ewangelii nie znajduje ludzkiego wytłumaczenia, nie jest podyktowane chęcią zrobienia kariery czy przymusem, nie jest też rezultatem „piętnastodniowego kursu” zorganizowanego przez apostoła Piotra w Jerozolimie. To nowy Eliasz, który wskrzeszał umarłych w okolicznej krainie, Jezus „wskrzeszony” przez Ojca, jest jedynym powodem zmiany warunkującej całe życie.

Jak rozpoznać Boga? Nie tylko czekając na cuda, nawet te najbardziej niemożliwe, lecz także podejmując wolną decyzję o pójściu za Nim. Jezus, wzruszony ludzką biedą i cierpieniem, jest w stanie dotknąć mar naszego życia, przywracając nam oddech, taki bez zadyszki. Skąd mieć pewność, że to faktycznie On? Znajdując Go w Piśmie. Tam jest zapowiadany nie tylko w słowach, lecz i w gestach. Wskrzeszenia, o których mowa we wszystkich dzisiejszych czytaniach, nie należą tylko do przeszłości, one dokonują się na naszych oczach…

 


Dominik Jurczak OP - ur. 1980, dominikanin, dyrektor Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego w Krakowie, członek Międzynarodowej Komisji Liturgicznej Zakonu Kaznodziejskiego i promotor liturgii w Polskiej Prowincji Dominikanów oraz Komisji ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego Archidiecezji Krakowskiej, wykładowca w Papieskim Instytucie Liturgicznym "Anselmianum" oraz na Papieskim Uniwersytecie "Angelicum" w Rzymie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

HISTORIA PEWNEGO "JA JESTEM"

PIENIĄDZE I KOŚCIELNA MODA

NA NOWO ZACHWYCIĆ SIĘ OJCEM

PRAWO DO KOMUNII?

ŚWIADECTWO KOŚCIOŁA


komentarze



Facebook