Archwium > Numer 481 (09/2013) > Orientacje > WYZWANIA MĘSKOŚCI

WYZWANIA MĘSKOŚCI
"Dziecko a skłonności homoseksualne. Poradnik dla rodziców", Joseph Nicolosi, Linda Ames Nicolosi, przełożyła Anna Jetkowska, ss. 376. Książka ukaże się niebawem nakładem wydawnictwa "W drodze".

 

Długo się zastanawiałem, jak napisać o tej książce. To jasne, że publikacja Lindy i Josepha Nicolosich wywoła zadymę, bo mówi o problemach niepopularnych: związki gejowskie są nietrwałe i cechują się niewiernością, osoby zmieniające płeć nie rozwiązują swych problemów i dalej są nieszczęśliwe, a liczba osób homoseksualnych w Stanach Zjednoczonych to około 3 proc. całego społeczeństwa, choć „pijar” zdaje się mówić zupełnie coś innego. Dziecko a skłonności homoseksulane. Poradnik dla rodziców to kij w mrowisko współczesnej kultury obyczajowej. Za tę książkę małżeństwo Nicolosich spłonie zapewne na wirtualnym stosie. Jednak w głębi serca wiesz przecież, że mówią to, co myślisz. Aby podjąć z nią dyskusję, należy pamiętać o dwóch rzeczach: ta książka jest dla rodziców, którzy mają syna. Mam dwóch synów. Mogę pisać o tej książce, bo jestem ojcem.

Dlaczego jest tak, jak jest

Fundamentem tej książki jest zdanie: Nikt nie udowodnił, że rodzimy się homoseksualni. Nauka nie dysponuje dowodem wskazującym na istnienie homoseksualnego genu. Orientacja homoseksualna nie jest nam dana w kodzie genetycznym – zależy od czynników biologicznych, społecznych i rodzinnych, a zostaje wzmocniona w efekcie wyborów określających styl życia. Psycholodzy Nicolosi w oparciu o swoją wieloletnią pracę terapeutyczną mówią wprost: nikt nie urodził się homoseksualny, homoseksualni stajemy się później. Ten proces można zaobserwować, można też nad nim pracować.

Nasza (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Cielecki - ur. 1979, poeta i eseista. Autor zbioru esejów "Miasto wewnętrzne" oraz książek poetyckich "Ostatnie Królestwo" i "Czas przycinania winnic". Mieszka w Olsztynie z żoną i dwoma synami. Strzela z łuku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Fioletowy ludzik

NA OSTRZU NOŻA

DO SAMEGO KOŃCA

WIELKI JAŁMUŻNIK UMARŁYCH

Filozofia horroru albo paradoksy uczuć


komentarze



Facebook