Archwium > Numer 482 (10/2013) > Orientacje > POKER KRÓLEWSKI W KIERACH

POKER KRÓLEWSKI W KIERACH
"Ostatnie rozdanie", Wiesław Myśliwski, Wydawnictwo Znak, Kraków 2013, ss. 448.

 Starszy mężczyzna kartkuje swój rozpadający się po latach używania notes. Imiona, nazwiska, adresy, numery telefonów. Chciałby zrobić w nim porządek – notes pęka już w szwach, wylatujące z niego kartki podtrzymuje opasująca go gumka. Niektóre nazwiska należy wyrzucić, tu stawia się minus, inne zatrzymać, tu należy postawić plus. Co zrobić jednak z nazwiskami, przy których niegdyś postawił kwadrat? Zazwyczaj wszystko zapisuje czarnym atramentem, ale niektóre dane osób są zapisane na niebiesko. Część adresów wyblakła, numery telefonów uległy rozszerzeniu, wysypały się wizytówki. Porządkowanie notesu jest oczywiście pretekstem do rachunku z życia, ale jak się za to zabrać? „Zacząłem naturalnie od litery A” – wyznaje bohater. Cóż z tego, kiedy pamięć płata figle, wspomnienie jednej osoby przywołuje w myślach kolejną, czas się zagęszcza lub urywa. Zresztą nie tak łatwo wykreślić kogoś. Bo to tak, jakby mu powiedzieć: „Przestajesz istnieć”. Inaczej się zapisywało nazwiska z dzieciństwa, inaczej z lat młodzieńczych, w odmienny sposób te z wieku dojrzałego. I zdumienie: tylu ludzi jest w stanie pomieścić ten notes? No właśnie nie jest w stanie, choć skreślić trudno.

Pisane ołówkiem i gumką

O literackim warsztacie Wiesława Myśliwskiego krążą legendy. Że pisze ołówkiem, że zdań wątpliwych nie skreśla, ale że ściera je gumką. Że pisze w zeszytach. Że przed każdą książką czuje się jak debiutant, który pisać nie potrafi i dopiero się tego uczy. Właściwy tek (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Cielecki - ur. 1979, poeta i eseista. Autor zbioru esejów "Miasto wewnętrzne" oraz książek poetyckich "Ostatnie Królestwo" i "Czas przycinania winnic". Mieszka w Olsztynie z żoną i dwoma synami. Strzela z łuku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Na rozstajnych drogach

Między ascezą a erotyką

SZELMOWSKI UŚMIECH

KIM JEST CZŁOWIEK

TO, CO NIE MA JESZCZE NAZWY


komentarze



Facebook