Archwium > Numer 483 (11/2013) > Porozmawiajmy o śmierci > ŻYCIE I ŚMIERĆ. NAMALUJ TO!

ŻYCIE I ŚMIERĆ. NAMALUJ TO!
Staram się nie skupiać wzroku na tych nagrobkach, które pokazują przyczynę śmierci. Ale to trudne. W śmierci jest jednak coś pociągającego. Nawet jeśli ktoś kreśli ją prymitywną, niemal dziecięcą kreską.

FOT. NATALIA MAZUR


To było chyba wtedy, gdy nastolatki i studentki z Polski koniecznie musiały zobaczyć Babadag. Zauroczone siwiejącymi skroniami Andrzeja Stasiuka czy też jego frazami zmierzały w stronę delty Dunaju. Wcześniej oczywiście przeczytawszy Jadąc do Babadag.

Ja miałam inaczej. Może dlatego, że kilka lat wcześniej skończyłam studia. A może dlatego, że zafascynowała mnie zupełnie inna książka.

Czerwone rękawiczki Eginalda Schlattnera to niełatwa historia Niemców siedmiogrodzkich. To ich usilne wynaradawianie przez Rumunów w XX wieku. Nierzadko przy stosowaniu odrażających metod, w których specjalizują się służby bezpieczeństwa najgorszego sortu. Porażająca lektura powinna odpychać od Rumunii, ale mnie przyciągała jak magnes. Muszę jechać do Transylwanii, muszę tych Niemców – już nie-Niemców zobaczyć, porozmawiać, poznać… Póki jeszcze są…

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Zofia Kotlińska - ur. 1979, absolwentka socjologii, podróżniczka. Obecnie mieszka i pracuje w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

SZCZĘŚLIWY LEŃ

POCHWAŁA BEZUŻYTECZNOŚCI

GDY MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ

SCENY Z POJEDYNCZEGO ŻYCIA

SZKOŁA ŻYCIA


komentarze



Facebook