Archwium > Numer 483 (11/2013) > Pedofilia i Kościół > O SPRAWIEDLIWOŚĆ CHODZI CZY O ZEMSTĘ?

O SPRAWIEDLIWOŚĆ CHODZI CZY O ZEMSTĘ?
Nastawieni na nieustanną walkę ze złem, obronę wartości, Boga, Kościoła i Ojczyzny, również tych, którzy krytykują nas tylko dlatego, że dobrze nam życzą, odsądzamy od czci i wiary. Machamy na lewo i prawo wielkimi słowami, nikogo nimi nie przekonując, a tylko odstraszając.

FOT. MICHAŁ SZYSZKA


Słusznie, nie powinno się w tej sprawie mieć cienia wątpliwości, przede wszystkim dobro dzieci. Wyrządzona im krzywda domaga się kary i zadośćuczynienia nie tylko dlatego, że tak stanowi prawo, ale dlatego, że jest to obowiązek moralny, dla chrześcijanina stojący ponad wszelkim prawem. Kościelnym również. Dla chrześcijanina sprawa krzywdy wyrządzonej dziecku, jak każdemu innemu człowiekowi, nie kończy się wraz z osądzeniem winowajcy, skazaniem go na karę, wyegzekwowaniem jej i zaopiekowaniem się pokrzywdzonym. Na równi z ofiarą musi nas interesować los winowajcy. Zbrodniarz, przestępca, pedofil to też człowiek i też chrześcijanin.

Ach, ten pacierz!

Codziennie zwracamy się do Boga: „I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” oraz „I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego”. Biblia paulistów oddaje te słowa następująco: „I nie dopuszczaj do nas pokusy, ale nas wybaw od złego”, zaś Biblia poznańska: „I nie dozwól nam ulec pokusie, ale wybaw nas od złego”. Chcąc zrozumieć to zdanie, trzeba je czytać od końca. Otóż prosimy tutaj Boga, by nas strzegł od zagrożeń, zasadzek, pułapek dnia powszedniego, zastawianych na nas przez atrakcyjność zła czy samego Zwodziciela, ale przede wszystkim, by nas strzegł od pokus ponad nasze siły. W ostatecznym rozrachunku prosimy Boga, by nas strzegł przed taką odwagą, która jest już pychą, przed mniemaniem, że kto jak kto, ale ja sobie poradzę, mnie taki czy inny grzech nie dotyczy. Wiemy bowiem z Biblii i – gdy się dobrze zrobi rachunek sumienia, zwłaszcza gdy się jest starszym Kościoła &n (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wacław Oszajca SJ - ur. 1947, jezuita, poeta, eseista, publicysta prasowy i radiowy, autor licznych książek, znany kaznodzieja i rekolekcjonista, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

POSŁUCHAJMY, CO MÓWIĄ INNI

PRZEGRAŁ, ŻEBY WYGRAĆ

Aby do wieczora

MIEĆ ALBO NIE MIEĆ

Słowna liturgia codzienności


komentarze



Facebook