Archwium > Numer 484 (12/2013) > Zmęczeni czasem > NAWRÓCENI NA SLOW LIFE

NAWRÓCENI NA SLOW LIFE
Dużo ważniejsza od środków finansowych jest świadomość, że są wokół mnie ludzie, których w razie czego mogłabym poprosić o pomoc. Gdybym zaniedbała relacje z bliskimi, wtedy naprawdę byłabym człowiekiem biednym.

FOT. ARCHIWUM REDAKCJI


Znajdźcie mi kogoś, kto nie marzy o spokojnym życiu i harmonii między różnymi jego dziedzinami. Nawet miłośnicy zawrotnego tempa i adrenaliny miewają chwile słabości i chcieliby – chociaż na moment – odetchnąć od wszystkich wrażeń czy bodźców. Kiedy jednak dobijają się do nas takie myśli, szybko ganimy siebie, oczywiście z należytą osobom dorosłym powagą, bo przecież do życia trzeba podchodzić odpowiedzialnie, rachunków nikt za nas nie zapłaci, a jeśli chce się coś mieć i coś osiągnąć, to trzeba sobie na to (nierzadko w pocie czoła) zapracować.

Pogoń za spokojem

W II wieku rzymski pisarz Plaut (w każdym razie jemu przypisuje się te słowa) lamentował:

Niechaj bogowie przeklną męża, co jako pierwszy pojął

Jak odmierzać czas – i niechaj przeklną także tego,

Co wzniósł tutaj zegar słoneczny,

By tak koszmarnie ciąć i rąbać moje dni

Na drobne kawałeczki!

Życie Marzeny Laren, autorki bloga „Slow Life by Marzena”, do pewnego momentu było w zasadzie przerąbane na dwie części. Pierwsza z nich to praca w dużej firmie w dziale sprzedaży, w którym obowiązywały procedury i standardy, gdzie dążyło się nie tylko do realizacji wytyczonych celów, ale frajdą (i – powiedzmy szczerze – także obowiązkiem) było tych celów ciągłe przekraczanie. W nagrodę dostawało się naprawdę niezłe jak na polskie warunki pieniądze. Normalny człowiek musiał być z takiej pracy (nieprzerwanie) bardzo zadowolony.

Kłopot jednak w tym, że Marzena koło trzydziestki zaczę (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Anna Sosnowska - ur. 1979, absolwentka studiów dziennikarsko-teologicznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, współautorka książki "Zioło-lecznictwo, czyli wywary na przywary", wcześniej związana z kanałem religia.tv, gdzie prowadziła programy "Kulturoskop" oraz "Motywacja jest kobietą". Redaktor naczelna portalu Aleteia. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

COŚ WSTYDLIWEGO

Ateista uczy nas papiestwa

KIEDYŚ CIĘ ZNAJDĘ

KOCHASZ JE?

To nie są nasze twarze


komentarze



Facebook