Archwium > Numer 485 (01/2014) > Felietony > ROZWAŻANIA SPOD KOŁDRY

ROZWAŻANIA SPOD KOŁDRY

Styczeń, na równi z listopadem, jest dla mnie czasem strasznej chandry. Święta minęły, co prawda jest karnawał, ale mało tańczę. Po przecenach też nie chodzę. A miesiąc zdaje się nie mieć końca. Jest mi zimno i smutno.

***

Na toskańskiej wsi tradycyjnie między 21 grudnia, niegdyś popularnym świętem św. Tomasza Apostoła (Per San Tomè, piglia il porco per lo piè – Na świętego Tomasza wieszaj świnie za tylne nogi), i 17 stycznia – świętem św. Antoniego Opata, odbywało się świniobicie.

W dniach tak zwanej maialatury (to włoskie określenie świniobicia) zwracano się do norcini, aby dać świnie do ubicia i oprawy. Norcini, czyli masarze, należeli do wysokiej klasy specjalistów zrzeszonych w rozmaitych, powszechnie uznawanych korporacjach i konfraterniach. I mieli w tym niezłe doświadczenie. Sztuka uboju świń była znana w środkowych Włoszech już w czasach starożytnych.

Nazwa norcino pochodzi od miasta Norcia (Nursja) w Umbrii, ojczyzny świętego Benedykta. Praca rzeźników była oczywiście sezonowa, ponieważ świnie bito raz do roku. W początkach października opuszczali więc swoje rodzinne miasta – Norcię, pobliską Cascię, ale także Bolonię, Florencję czy Rzym, by powrócić dopiero w marcu następnego roku i zająć się na przykład handlem słomą.

Każdego roku, między Bożym Narodzeniem a świętem Trzech Króli, zjeżdża do Calcinaii objazdowa grupa rzeźników i masarzy. Biją hodowane u nas świnie, a następnie przygotowują salami, solą szynki i boczki, gotują salcesony, suszą słoninę. Będzie c (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tessa Capponi-Borawska - pochodzi z Florencji. Ukończyła studia historyczne na Uniwersytecie we Florencji. Przyjechała do Polski w 1983 roku. Autorka książek: "Dziennik toskański", "Moja kuchnia pachnąca bazylią" oraz "Smak kwiatów pomarańczy. Rozmowy o kuchni i kulturze". Ma czwórkę dzieci. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

SKRZYDŁA ANIOŁA

HISTORIE FLORENCKIE

DOBRZE, ŻE JESTEŚ MÓJ BLIŹNI

MÓJ LIST

MAŁE PRZYJEMNOŚCI


komentarze



Facebook