WIĘCEJ CISZY
Czy można być mnichem w mieście? Wybrać hałas zamiast ciszy? Obecność ludzi zamiast samotności? Wynajęte mieszkanie zamiast klasztoru? Czy tak można znaleźć Boga?

PIERRE-MARIE DELFIEUX,ZAŁOŻYCIEL WSPÓLNOT JEROZOLIMSKICH; FOT. SESTRA MOISA, ČLENKA BRATRSTEV JERUZALÉM/ WIKICOMMONS


Myśląc o osobie zmarłego przed rokiem ojca Pierre’a-Marie Delfieux, zastanawiam się, czy za kilkadziesiąt lat będzie nazwany jednym ze współczesnych ojców Kościoła. W jego osobie zamyka się słowo o „rzeczach starych i nowych” (por. Mt 13,52) oraz całe doświadczenie XX wieku szukającego swego sensu.

Święcenia kapłańskie przyjmuje w 1962 roku. Ma wtedy 27 lat. Zostaje duszpasterzem paryskiej Sorbony i w Grand Palais. Jest blisko uniwersytetu i studentów – energicznych, kwestionujących zastany porządek. Młody ksiądz musi się zmierzyć z ich pytaniami, ale również z pytaniami świata naukowego i swoimi własnymi. Sam kontynuuje studia: socjologię, filozofię, robi doktorat z teologii. Nie bez znaczenia jest czas, w którym się to wszystko dzieje. Można się zastanawiać, jak na jego poglądy i dalsze wybory życiowe wpłynęła rewolucja młodzieżowa 1968 roku na uniwersytecie i w lewicującej Francji. Wydaje się, że bardzo, skoro Delfieux decyduje się na to, by wyruszyć do źródeł. Najpierw udaje się z pielgrzymką do Ziemi Świętej, później, wzorem patriarchów, proroków i ojców pustyni, dwa lata spędza w pustelni na Saharze. Wybiera górę Assekrem, gdzie swoją pustelnię miał bł. Karol de Foucauld. Ewangelia i Eucharystia, milczenie i modlitwa. Tysiące pytań, a wśród nich te najważniejsze, które pewnie pojawiły się już wcześniej: Jak żyć Bogiem dzisiaj? Marzy mu się życie monastyczne, jednak klauzura, opuszczenie świata odstręcza go. Jednocześnie tamten świat zniechęca do powrotu: jest zbyt hałaśliwy, zbyt neurotyczny. Co robić? Gdzie naprawdę jest jego miejsce?

< (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Cielecki - ur. 1979, poeta i eseista. Autor zbioru esejów "Miasto wewnętrzne" oraz książek poetyckich "Ostatnie Królestwo" i "Czas przycinania winnic". Mieszka w Olsztynie z żoną i dwoma synami. Strzela z łuku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Odpowiedź Nadawcy

SZELMOWSKI UŚMIECH

TO, CO NIE MA JESZCZE NAZWY

NIE MA JUŻ BIEGUNÓW DO ZDOBYCIA

Fioletowy ludzik


komentarze



Facebook