Archwium > Numer 489 (05/2014) > Wiary coraz mniej? > 763 JĘZYKI NOWEGO TESTAMENTU

763 JĘZYKI NOWEGO TESTAMENTU
Nie spodziewałem się Jezusa, w ogóle na Niego nie liczyłem - przyznaje Dominik, aktor. - Kiedy się dowiedziałem, byłem przerażony.

 

Klaudia, artystka, mama dwóch synów uważa, że zdarzył się cud. – Największe wrażenie zrobiło na mnie to, że udało się zaangażować tyle osób, praktycznie wyłącznie wolontariuszy, i doprowadzić całość do końca. – Potrzebowaliśmy trzydziestu aktorów. Do tego studio, sprzęt, obsługa techniczna. To brzmiało tak nierealnie – wtóruje jej Krystyna, koordynatorka projektu. – Zwłaszcza że na początku wszystko szło nie tak. Mieliśmy umówione studio, z którego, jak się okazało w ostatniej chwili, nie mogliśmy skorzystać. Pierwsza koordynatorka projektu musiała zrezygnować. Nie było ludzi, miejsca, brakowało nam doświadczenia. Mieliśmy tylko wiarę. No i zapał. I się udało. W Poznaniu, przy udziale kilkudziesięciu wolontariuszy powstało nagranie Nowego Testamentu – z podziałem na role, z muzyką i efektami dźwiękowymi. W sumie dziesięć godzin słuchowiska. Całość sfinansowała międzynarodowa misja Faith Comes By Hearing, przy wsparciu kilku poznańskich wspólnot chrześcijańskich. To pierwszy tego typu projekt w Polsce. Gotowe nagrania są dostępne bezpłatnie na stronie internetowej misji.

Maria z łapanki

Wszystko zaczęło się od wyjazdu do Stanów Zjednoczonych pastora i tłumacza Piotra Zaremby, który przez kilkanaście lat pracował nad współczesnym przekładem Biblii z języków oryginalnych. To tam spotkał misjonarza, który opowiedział mu o misji Faith Comes By Hearing. Razem pojechali do siedziby organizacji, opowiedzieli o nowym przekładzie i zaproponowali nagranie aud (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marta Tylenda-Wodniczak - absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, przez dziesięć lat, do 2008 roku była dziennikarką poznańskiego oddziału ?Gazety Wyborczej?, swoje teksty publikowała też w "Życiu", "Polityce", "Gazecie Poznańskiej". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Żałuję tego słoneczka ciepłego

O wielkim słoniu i innych mitach

Albo hinduizm, albo nie żyjesz

Poszłam po mąkę, nie mam na autobus

W WINNICY


komentarze



Facebook