KIM JESTEM
Rozmawiamy rzadko. Słucham jego opowieści. Niedawno napisał do mnie maila. Wiedział, że przygotowujemy numer o homoseksualizmie. Powiedział, że mogę wykorzystać to, co napisał. Stwierdził, że może komuś pomoże. Komuś, kto tak jak on, zmaga się z własną orientacją seksualną i szuka swojego miejsca w Kościele.

 

Ojcze Romanie,

pozwolisz, że to będzie list. Zacząłem pisać tekst, ale w połowie strony wycofałem się z tej męczarni i zaczynam jeszcze raz. Być może list nie nadaje się do miesięcznika – wybacz zatem i zrozum, że trudno tak po prostu usiąść i opisać swoje życie. Jak to jest być gejem? Pomyślałem, że przecież nie będę Ci pisał o tym, co mi się u mężczyzn podoba… Pewnie dokładnie to samo, co kobietom. Kanony piękna są, mówiąc krótko, biseksualne.

Bycie gejem jest dla mnie życiem pękniętym i złamanym. Życiem nie takim, jakie być powinno. I od razu mówię: to moje zdanie, piszę to od siebie, nie obchodzi mnie poprawność polityczna tematu. Ja szukając przystojnych mężczyzn, szukam tego, co sam posiadam – męskiego ciała.

Wyobrażam sobie czasem, że popęd hetero jest obfitszy, bo tam szuka się inności i dopełnienia. Jest w nim zaciekawienie tajemnicą, jest rozgryzanie zagadki niedostępności drugiej strony. Ja szukam tego samego – tożsamości. Kręcę się w kółko, przelatując łapczywie wzrokiem po facetach na ulicy i w sklepach. Być może powinienem to kontrolować, powściągać się, spuszczać wzrok na chodnik. Nie potrafię. Patrzę zachłannie i w ułamku sekundy oceniam interesujące mnie walory męskiego ciała. To są oczy wygłodzonego człowieka.

Ciągle myślę, że spotkam tego jedynego, który da mi siebie – a w sobie odda męskość. Dopiero gdy trzeźwieję z tego amoku, przypominam sobie, że przecież ja też jestem facetem, że męskość już mam. Albo raczej gdzieś ją skrzętnie ukrywam. To błędne koło mnie męczy, f (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Orianie Fallaci in memoriam

"Więź", "Znak", "Życie Duchowe"

Zły katolik

PAKIET VIP

Cień Marca


komentarze



Facebook