Archwium > Numer 494 (10/2014) > Wstępniak > Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

na okładce tego numeru nie bez powodu znalazło się zdjęcie z meczu ligi hiszpańskiej. Charakterystyczna scena, jakich wiele z udziałem Diego Simeone, charyzmatycznego trenera Atletico Madryt. Nie trzeba być wiernym kibicem piłki nożnej, wystarczy zerknąć w dowolną internetową migawkę, której jest bohaterem, by zobaczyć, jak przy linii bocznej boiska, gestykulując, rzuca się na lewo i prawo, skacze, wykrzykuje, jakby usiłował się wyrwać z niewidzialnej klatki. Ten obrazek niech będzie pretekstem do postawienia tytułowego pytania: Jak się złościć, żeby nie grzeszyć? Kiedy mówimy o gniewie jako grzechu głównym, a kiedy powinniśmy się zastanowić, czy dobrze przeżywamy własną złość, unikając zgubnej autoagresji, biernego milczenia czy podejrzliwości w przeżywaniu emocji? Chcemy czy nie – złość jest strażnikiem szacunku do siebie i względem innych. I jest niezbędna przy konstruktywnej kłótni. Szkoda, że tak często pozostaje dla nas nieproszonym gościem.

Wracamy także do sporu o klauzulę sumienia. Zdajemy sobie sprawę, że wrzawa, która przetoczyła się przez nasz kraj przy okazji wydarzeń sprzed kilku miesięcy w Szpitalu Świętej Rodziny w Warszawie, to dopiero początek czekającej nas dyskusji o relacji prawa stanowionego do wiary i religii. Jak pokazują nasi autorzy, w tym konflikcie, który wydaje się być prostym „za” lub „przeciw” moralności, dochodzi do splotu kilku czynników – odwiecznego problemu obecności chrześcijan w państwie demokratycznym, sprzeciwu sumienia wobec prawa moralnie złego, w końcu upolitycznienia samego sporu, co służy mu najmniej. Zarówno dla wierzących, jak i niewierzących, odpowiedzi na te pytania są konieczne.


Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa KUL oraz teologii PAT, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Alfabet na inne czasy

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,


komentarze



Facebook