Archwium > Numer 495 (11/2014) > Wstępniak > Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

 ewangeliczny przepis na szczęście jest paradoksalny. Streszcza się w dziewięciu zdaniach, które rozpoczynają Jezusowe Kazanie na górze zapisane przez świętego Mateusza. Zdania te mówią o doświadczaniu błogosławieństwa (co grecki oryginał nazywa po prostu szczęściem) w sytuacjach, których w żaden sposób nie da się nazwać szczęśliwymi. Co więcej, może nas ogarnąć jeszcze większe zdumienie, kiedy zdamy sobie sprawę, że owa recepta na szczęśliwe życie to jednocześnie chrześcijański opis świętości. Tak przynajmniej Kościół od wieków patrzy na ten fragment Ewangelii, dając nam go jako lekturę w dzień Wszystkich Świętych. Właśnie wtedy we wszystkich miejscach na świecie słyszymy o smutnych, którzy będą pocieszeni, o tych, którzy tęsknią za sprawiedliwością i doświadczają ubóstwa, o tych, którym brakuje pokoju i czystości serca, wreszcie o tych, którzy są prześladowani i cierpią z powodu Chrystusa.

Gdyby spojrzeć na tę listę poza biblijnym kontekstem, można by stwierdzić, że w gruncie rzeczy jest to zbiór wszystkich nieszczęść świata. W jaki sposób mówić w tej sytuacji o szczęściu? Czy to dowód na to, że Pan Jezus chce, byśmy sobie popsuli życie, bo dopiero wtedy, kiedy sięgniemy dna, będziemy umieli je docenić? Czy chrześcijaństwo to religia wykluczająca sukces, posiadanie czy powodzenie?

 

W tym numerze „W drodze” rozpisujemy treść orędzia Jezusa na dziesięć głosów, próbując stworzyć dominikański komentarz do wciąż zaskakujących słów o szczęściu w nieszczęściu. Co to znaczy być dziś człowiekiem błogosławieństw? Dlaczego tak trudno nam uwierzyć i przyjąć, że słowa Jezusa skierowane są do nas, a nie tylko do wybranych – w domyśle silniejszych duchowo i bardziej wyrobionych religijnie? Jezus mówi wprost: Ty też jesteś zaproszony do takiego życia. Problem w tym, że sami niejednokrotnie nie dajemy sobie na to szansy.


Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa KUL oraz teologii PAT, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Drodzy Czytelnicy,

O zaletach polowania na zebry

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

Krótki film o zapijaniu


komentarze



Facebook