Archwium > Numer 495 (11/2014) > Felietony > ANI RAZEM, ANI OSOBNO

ANI RAZEM, ANI OSOBNO

Niewielka brooklyńska kawiarnia zrobiła swego czasu globalną karierę w mediach społecznościowych, gdy w sieci zaczęło krążyć zdjęcie tablicy, którą właściciele wystawili przed drzwiami lokalu. Napisali na niej: „Nie mamy wi-fi. Pijcie kawę, rozmawiajcie ze sobą”. Ten mikromanifest powrotu do bezpośredniego kontaktu, mowy ciała i patrzenia sobie w oczy był ochoczo rozpowszechniany w internecie przez tych, do których został skierowany – nieustająco połączonych, nieznających istnienia off-line. I ja, spontanicznie uśmiechnąwszy się do wypisanego kredą hasła, upubliczniłam je swoim wirtualnym znajomym, których w rzeczywistości widuję niezmiernie rzadko, oraz ich znajomym, których nie widuję i wcale nie znam osobiście. Kliknęłam, przekazałam słuszną ideę dalej i… pozostałam zawieszona w sieci, dokładnie w połowie drogi pomiędzy samotnością i współistnieniem z innymi. Pytanie o samotność – o jej możliwość, prawdziwość i dotkliwość – towarzyszy mi często, gdy odwiedzam tak zwane miejsca spotkań. Kawiarnie, które od zarania służyły do widywania się, konwersowania, przekazywania informacji, plotkowania lub występów satyrycznych, teraz mają dwie główne grupy klientów. Po pierwsze, „tradycjonalistów”, którzy widują się tam z innymi, by porozmawiać nad stygnącą kawą i grzebać widelczykiem w bezie z wiśniami. Po drugie tych, którzy zamawiają dużą latte, żeby przez następne trzy godziny korzystać z sieci internetowej i przenosić się w inne wymiary życia za pomocą urządzeń mobilnych. Słowo komputer wychodzi z  (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MADONNA Z JARZENIÓWKĄ

DO ŚWIĄTYNI PRZEZ TARG

JUTRO BĘDZIE INACZEJ

NAD RANEM

PLAMA NIEPOKOJU


komentarze



Facebook