Archwium > Numer 495 (11/2014) > Felietony > RZECZ O ŚRODKACH

RZECZ O ŚRODKACH

Piszę te słowa z samego środka środka komunikacji publicznej. Wielu z nas na co dzień doświadcza, jak bolesna wciąż jeszcze bywa ta środkowość w polskich warunkach, mimo że kto żyw w ostatnich latach nabył własny środek w celu unikania tych publicznych. Tym razem jednak jest nieźle: siedzę i mogę pisać. A miejsce jest nieobojętne dla sprawy, o której chcę napomknąć. Kto częściej korzysta z publicznej komunikacji, wie, że może być ona całkiem przyjemnym wynalazkiem, gdyby nie kilka niedogodności. Część z nich powoli odchodzi w przeszłość i można mieć nadzieję, że w mglistej przyszłości zupełnie przestanie doskwierać. Jednej jednak w żaden sposób nie da się usunąć: tej mianowicie, że jacyś inni, obcy jadą z nami, zaburzając harmonię wszechświata swoją nazbyt bliską obecnością. Właśnie jakaś pani się dosiadła z lewej strony i z ukosa zerka na ekran mojego przerośniętego telefonu, jakby chciała potwierdzić powyższe stwierdzenie. Odetchnąłem z ulgą: pani rozłożyła krzyżówkę i straciła wszelkie zainteresowanie moim pisaniem. No właśnie: obecność to pół biedy, natomiast aktywność mająca umilić podróż może się skutecznie dać we znaki. Ale o tym w zasadzie opowieści nie trzeba snuć, gdyż większość z nas ma jakieś doświadczenia w tej materii i każdą moją historię może przebić własną pamięcią.

Jeden jednak typ zachowań od jakiegoś czasu przyciąga moją uwagę i nie daje mi spokoju. A ponieważ nie mam samochodu, temat wraca do mnie niezwykle często. Odkąd na śląskiej prowincji rozpowszechniło się używanie telefonów komórkowych, jazda publicznymi środkami zyskała kolejne urozmaicenie. Niektórzy przez telefon rozmawiają w (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


ks. Grzegorz Strzelczyk - prezbiter archidiecezji katowickiej, teolog, proboszcz (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

ZA BAJTLA

DO UMIŁOWANYCH ŚWIĘTYCH

ŁONO

THEOLOGICAL FICTION

GRANICE AUTONOMII


komentarze



Facebook