PUSTYNIA
Iz 40,1-5.9-11 * Ps 85 * 2 P 3,8-14 * Mk 1,1-8

Adwent jako pustynia – suchy bezkresny obszar. Pustynia to miejsce, na którym nie spoczęło Boże błogosławieństwo, roślinność jest skąpa, zamieszkanie prawie niemożliwe (Iz 6,11). To na niej mieszkają demony (Łk 8,29). Tu wypędzano kozła obarczonego grzechami – Azazela (Kpł 16,7). Uczynić jakiś kraj pustynią to doprowadzić go do stanu pierwotnego chaosu (Jr 2,6). Ale pustynia jest też miejscem oczyszczenia. Jest drogą, na którą sam Bóg wyprowadził Izraelitów. To tam za czasów Mojżesza plemiona semickie zrosły się w jeden naród i to tam Izrael – Lud Boży zawarł Przymierze i otrzymał Prawo. Tam też się pojawiło źródło wody życia – woda tryskająca ze skały, oraz boski pokarm, manna – zapowiedź Chleba Życia. Izajasz nawołujący na pustyni, by przygotować drogę dla Pana (Iz 40,3), mówił o niej jako o znaku łaski.

Pustynia jest więc ważnym miejscem teologicznym. Ten obraz otrzymujemy w dzisiejszej adwentowej liturgii. Adwent rozumiany jako pustynia powinien być czasem wyjścia, odejścia od rutyny, przemyślenia kolejny raz decyzji pójścia za Chrystusem, zmierzenia się z naszą niewiernością, naszym – podobnym do Izraelitów – szemraniem, wystawianiem Boga na próbę. Pustynia nie oznacza dosłownego ogołocenia, zerwania z dotychczasowym życiem, podjęcia trudu i surowości życia na pustkowiu. Ewangelia nie wzywa nas do przyodziania się w strój nomadów, suknię z wielbłądziej sierści, ani do spożywania pokarmu ubogich koczowniczych plemion, niekiedy żywiących się szarańczą. Symboliki biblijnej pustyni nie wolno jednak mieszać ani z pokusą ucieczki od cywilizacji, ani z ukazaniem wyższości radykalnie ogołoconej formy życia nad mieszczańską wegetacją, ani ze swoistą mistyką samotności. Te poglądy nie były obce starożytnemu Izraelowi. Głosili je esseńczycy i qumrańczycy. Ale Jan Chrzciciel nie po to wychodzi na pustynię, aby na niej zamieszkać, lecz aby nawracać. Bóg nie powołał nas do pustynnego życia. Naszym powołaniem jest droga do Ziemi Obiecanej. By tam dojść, potrzebujemy nawrócenia. W tym tkwi istota teologii pustyni. Mieni się ona bogactwem znaczeń w Starym i w Nowym Testamencie, odwołuje się do niezwykłej symboliki dziejów Izraela, do dramatycznych doświadczeń wielu proroków. Jej rdzeniem jednak jest nawrócenie. Jej podstawowy temat to nawrócenie. Jej sensem jest nawrócenie.

Adwent, przywołując obraz pustyni, ma oznaczać czas nawrócenia. Mojego nawrócenia. 


Maciej Zięba OP - ur. 1954, dominikanin, znawca i popularyzator myśli Jana Pawła II, autor kilkuset publikacji w prasie krajowej i zagranicznej oraz kilku książek, m.in. "Kłopot za kłopotem. Katolik w dryfującej Europie" (Poznań 2015), "Papieska ekonomia. Kościół-rynek-demokracja" (Kraków 2016), w latach 1998-2006 prowincjał Polskiej Prowincji Dominikanów. Mieszka we Wrocławiu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

OCZY ARTYSTY

Demokracja i białe skarpetki

WOLNOŚĆ, UCZCIWOŚĆ, HOJNOŚĆ

Demokracja zakonna i polityczna

Kościół w ćwierćwiecze pontyfikatu Jana Pawła II


komentarze



Facebook