CHRYSTUS ŚWIĘTA CISZA
Syr 24,1-12 | Ps 147 | Ef 1,3-18 | J 1,1-18

Dobrze pamiętam pewne zimowe przedpołudnie dawno temu. Siedząc z kubkiem kawy, spoglądałem przez okno chaty gdzieś w Bieszczadach. Nic, na czym można by zawiesić wzrok, pusty biały pejzaż. Długi czas trwałem w tym zapatrzeniu, w ciszy, która mnie otaczała. Nie modliłem się, bo nie umiałem się wtedy modlić. Byłem obecny (po raz pierwszy od dawna), otwarty, czuły. Myślę, że Mądrość, która okryła ziemię niby mgła – jak czytamy u Syracha – przygotowywała mnie wtedy na Spotkanie.

W klasztorach często możemy zobaczyć obraz zakonnika trzymającego palec na ustach i tak nawołującego nas do zachowania ciszy – silentium. Jedna z ikon przedstawia z kolei Chrystusa jako Świętą Ciszę. Całkowicie otwarty na dar Ojca, sam z siebie jest Milczeniem. Słowo (Logos) od początku jest Słowem Ojca, jest „u Boga” – jak powie Jan w Prologu. Podobnie będąc Przejrzystością, jest On Obrazem niewidzialnego Boga. Nasze synostwo być może najpełniej wyraża się właśnie w milczącym nasłuchiwaniu Słowa i tęsknym wypatrywaniu Oblicza.

Czy jednak wierzymy, że możemy Boga poznać? Wiara na oślep, bezrozumna, jest przez nas często wyśmiewana. Z kolei coraz częściej wydaje się nam, że nasze myślenie i mówienie o Bogu może być tylko przeczeniem. Bóg nie jest taki, nie jest owaki, zawsze większy, całkiem inny, w końcu tylko obcy. Obie te pokusy: fideizmu i agnostycyzmu, łączy brak wiary w możliwości poznawcze ludzkiego rozumu. Podejrzewam od dawna, że ta „najwyższa pokora względem Boga” – jak powiedział Benedykt XVI o teologii negatywnej – jest w dzisiejszych czasach po prostu niewiarą, że Bóg może przemówić do człowieka „po ludzku”, że JEST nam bliski. A przecież w Chrystusie Ojciec wypowiedział się w pełni. Wypowiedział się w naszym ludzkim języku, gdy wydał Go nam w ludzkim ciele. Nie znamy Boga, bo nie przyjęliśmy JEZUSA.

Wydobyci z ciemności i naznaczeni przedziwnym blaskiem przychodzimy na świat, by poznać Boskiego Filantropa i oddać Mu chwałę. Pozwólmy więc, aby Ojciec obficie wylał na nas swą łaskę „w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia” (Ef 1,8). Prośmy o dar spotkania i komunii.


Tomasz Biłka OP - ur. 1983, dominikanin, malarz, poeta, duszpasterz Wspólnoty Uwielbienia i Ewangelizacji JANKI oraz Grupy Artystycznej VERA ICON. Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

CHLEB

HEJ, MAŁODUSZNI

NIECZYSTOŚĆ

KAGANIEC

NAD KOŚĆMI


komentarze



Facebook