NA ZAKUPY
W bogatych krajach, z którymi lubimy się porównywać, takich jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania, sprawa handlu w niedzielę jest dość rygorystycznie uregulowana. Sklepy i galerie handlowe są zwykle zamknięte.

FOT. JAN SIESTRZENCEWICZ


– OK. To spotkamy się o dwunastej przy głównym wejściu, mały tour po sklepach i przycupniemy gdzieś na kawę. Ale żadnych zakupów, nie mam kasy!

                                          ***

– To może po mszy, a przed obiadem u teściów mały wypad do Ikei? Taki rodzinny spacerek, może coś kupimy, a przynajmniej pobędziemy razem, nacieszymy oczy.

                                          ***

– Mam jeszcze takie niedzielne grzechy: prałam w niedzielę, raz nie byłam na mszy i robiłam zakupy.

                                          ***

Takich prostych, banalnych sytuacji i historyjek można przytoczyć dziesiątki – z własnego doświadczenia, zasłyszane, zobaczone. Jesteśmy z tym oswojeni. Normalna sprawa. No właśnie – co z tymi niedzielnymi zakupami, z tą komercją? Dobrze to czy źle? Wolno czy nie wolno? Grzech to czy nie?

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Cyprian Klahs OP - ur. 1969, dominikanin, przełożony braci studentów, napisał m.in. "Pamiętniki Jonasza i inne apokryfy" (W drodze 2016). Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Nie bądź obojętny

Słaba i silna wola

Za was i dla was

Zdolni do miłości

RECYDYWA IDZIE DO SPOWIEDZI


komentarze



Facebook