JAKA PRACA JEST PRACĄ
Lekceważenie świętowania dnia świątecznego jest nieposłuszeństwem Bogu i Kościołowi, jest grzechem. Z drugiej jednak strony należy unikać jakiegoś fundamentalizmu.

Pierwsze przykazanie w obecnie obowiązującej polskiej wersji przykazań kościelnych brzmi: „W niedziele i święta nakazane uczestniczyć we mszy świętej i powstrzymywać się od prac niekoniecznych”. Uczestnictwo we mszy jest dość jednoznacznym wymogiem i nie napotykamy w tej kwestii na duże trudności interpretacyjne. Inaczej ma się sprawa z niepracowaniem. Nie jest łatwo precyzyjnie stwierdzić, od jakich prac i w jakim stopniu należy się powstrzymywać, a jakie byłyby dopuszczalne. Samo pojęcie „pracy” ma różne znaczenia. Kościelne przykazanie o powstrzymywaniu się od pracy w niedziele i święta nakazane zakorzenione jest w trzecim przykazaniu Dekalogu, który Mojżesz otrzymał od Boga na górze Synaj. W Księdze Wyjścia czytamy: „Sześć dni będziesz się trudził i wykonywał wszystkie swoje zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem Pana, Boga twego. Nie będziesz przeto w dniu tym wykonywał żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik…” (20,9–10).

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Dariusz Kowalczyk SJ - ur. 1963, jezuita, profesor teologii, wykładowca teologii dogmatycznej, dziekan Wydziału Teologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie; przez 10 lat był felietonistą miesięcznika "W drodze", opublikował m.in.: "Różne oblicza Ducha" (2005), "Czy żyjemy w czasach Apokalipsy" (2012), "Czy Jezus mógł się przeziębić?" (2015), "Między herezją a dogmatem" (2015). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

PO CO MI KSIĄDZ?

Europa muzułmańska, a może buddyjska...

Autorytet Hans

Niewierni, a też mierni

Ateiści czy oszołomy?


komentarze



Facebook